Podczas strajku kolejarzy do dwóch siedzących przy piwku maszynistów podchodzi trzeci i
pyta co nowego słychać:
- A wiesz stary, jedziemy jak zwykle z Heńkiem na trasie do Szczecina, nagle patrzymy, a
przy torach leży rozebrana laska. Mówię ci, tak ze dwadzieścia latek, pięknie opalona... No to ja
pohamulcach, zatrzymaliśmy cały skład i wzięliśmy ją do lokomotywy...
- I co?- No jak to co? Całą drogę do Szczecina i














Pogoda ładna sie zrobiła od samego rana a na tagu cisza?
No to ja zapodam, słoneczko wyjrzało, niebo błękitne, temperaturka zaokienna osiem koma dziewięć stopnia wg słynnego Celsjusza. Wiatru brak.