Witam wszystkich zainteresowanych tym filmem. To ja jestem osobą potrąconą przez tego kierowcę. Czy byłem tam specjalnie? trochę tak trochę nie, wracałem z pracy i widziałem że się rozkręca jeżdżenie po chodniku i chciałem zrobić parę zdjęć na grupę Święte krowy warszawskie, po jakimś czasie pojawił się pan Konfitura. Stałem blisko latarni i chyba chciałem uruchomić aparat i jeszcze parę zdjęć lub filmików zrobić i naprawdę nie widziałem tego samochodu bo gapiłem
@Substytut: zostałam raz potrącona przez takiego chodnikowego szeryfa.
Mój mąż został potrącony przez ciężarówkę cofającą na chodniku. Stał, miał słuchawki na uszach. Tłumaczenie kierowcy: “przecież słyszałeś że cofam”
Innym razem podczas spaceru z psem mąż został potrącony przez kobietę, która jechała chodnikiem. Miała mnóstwo miejsca dookoła, żeby go ominąć. Stanęła przed nim, wyszła z samochodu, zrobiła awanturę ze ma się przesunąć (nie przesunął się, bo 13 letni pies jak wącha
@Substytut: myślę, że wyrażenie “fart” nie jest na miejscu. Patrzenie z perspektywy “nie byłem w takiej sytuacji” na pewno jest wygodne, ale zniekształca ci obraz problemu, jaki występuje na drogach, a raczej chodnikach. Porozmawiaj ze znajomymi, którzy mają dzieci, poznaj ich perspektywę. Aktualnie przez sytuację, które spotkały mnie i moją rodzinę mam podniesione ciśnienie na widok jakiegokolwiek samochodu jadącego po chodniku.
Konfitura robi dobrą robotę nagłaśniając ten problem. Wiem, że
@Substytut: ładnie podkoloryzowujesz sytuację, w której nie brałeś udziału.
Odkąd mieszkam we Wrocławiu sytuacji kiedy szłam i przede mną zespawnowal się samochód chcący wjechać na chodnik miałam co najmniej kilkanaście. Żadna z tych sytuacji nie wyglądała chociażby minimalnie podobnie jak sytuacje które nagrywa Konfitura.
Co według ciebie powinnam zrobić idąc 2 metrowym chodnikiem z partnerem, psem i dzieckiem w wózku, gdy przede mną na chodnik wjeżdża samochód? Zejść na drogę?
Zmieniłam nr telefonu i założyłam na niego aplikację żappka. To normalne, że mam dostęp do wszystkich danych osoby, na którą wcześniej był zarejestrowany numer? Razem z możliwością płatności jego kartą płatniczą? ( ͡°͜ʖ͡°)
Mój mąż został potrącony przez ciężarówkę cofającą na chodniku. Stał, miał słuchawki na uszach. Tłumaczenie kierowcy: “przecież słyszałeś że cofam”
Innym razem podczas spaceru z psem mąż został potrącony przez kobietę, która jechała chodnikiem. Miała mnóstwo miejsca dookoła, żeby go ominąć. Stanęła przed nim, wyszła z samochodu, zrobiła awanturę ze ma się przesunąć (nie przesunął się, bo 13 letni pies jak wącha
Konfitura robi dobrą robotę nagłaśniając ten problem. Wiem, że
Odkąd mieszkam we Wrocławiu sytuacji kiedy szłam i przede mną zespawnowal się samochód chcący wjechać na chodnik miałam co najmniej kilkanaście. Żadna z tych sytuacji nie wyglądała chociażby minimalnie podobnie jak sytuacje które nagrywa Konfitura.
Co według ciebie powinnam zrobić idąc 2 metrowym chodnikiem z partnerem, psem i dzieckiem w wózku, gdy przede mną na chodnik wjeżdża samochód? Zejść na drogę?
Poniżej jedno z autorskich zdjęć zrobionych w trakcie zamieszkiwania w tej okolicy (rondo XD) Ciężarówka jechała prosto na nas.
źródło: IMG_2500
Pobierz