Rok 2024 w Polsce. Okazuje się, że dawny neuropek - gromota (edit: koroluk jednak nie) to tytani rzetelności dziennikarskiej w porównaniu do "dziennikarzy" największych mediów lewicowo-liberalnych w Polsce. Zamiast wykonać swoją pracę w należyty sposób i weryfikować informacje, Czuchnowski, Lis i et consortes łyknęli zarzutkę jak pelikany. To są ludzie, którzy organizowali propagandę na którą przez lata przeznaczono grube miliony, jeśli nie miliardy. Żadnej refleksji.
Rok 2024 w Polsce. Okazuje się, że dawny neuropek - gromota (edit: koroluk jednak nie) to tytani rzetelności dziennikarskiej w porównaniu do "dziennikarzy" największych mediów lewicowo-liberalnych w Polsce. Zamiast wykonać swoją pracę w należyty sposób i weryfikować informacje, Czuchnowski, Lis i et consortes łyknęli zarzutkę jak pelikany. To są ludzie, którzy organizowali propagandę na którą przez lata przeznaczono grube miliony, jeśli nie miliardy. Żadnej refleksji.
źródło: Screenshot 2024-08-06 at 18-52-53 Profil @wanghoi Wykop.pl
Pobierz












czekajcie, czy ja rozumiem, że wykopki, którzy na początku łyknęli baita (w tym ja), są porównywani do emerytów łapiących się na memy z pisowskim johnny sinsem, bo stanowski nagrał na siebie materiał z dialogiem, który faktycznie miał miejsce i nie był żadnym AI? wytłumaczy mi ktoś tę żelazną logikę triumfatorów?
o dziennikarzach nie mówię, bo to inna kwestia