Mamy pytanko, bo nie wiem czy jestem dzbanem czy powinienem wyzwać kierowcę.
Dziś szedłem z dzieckiem tym chodnikiem w miejscu tych samochodów. De facto szedłem parkingiem, ale wtedy było pusto. W pewnym momencie laska wjechała swoim SUVem z marszu na miejsce parkingowe tuż obok mnie. Żadnego zatrzymania przy parkingu tylko wjechanie około 40km/h na parking. Gdyby moje dziecko wybiegło przed auto to by jej już nie było. Czy wina jest po mojej
Dziś szedłem z dzieckiem tym chodnikiem w miejscu tych samochodów. De facto szedłem parkingiem, ale wtedy było pusto. W pewnym momencie laska wjechała swoim SUVem z marszu na miejsce parkingowe tuż obok mnie. Żadnego zatrzymania przy parkingu tylko wjechanie około 40km/h na parking. Gdyby moje dziecko wybiegło przed auto to by jej już nie było. Czy wina jest po mojej













#polskiedrogi #krakow #taxi