No i tak zanim poszliśmy do sklepu po asortyment, rozmowa zeszła na d--y. Żaden z nas jej nie miał XD
Ja się nie przyznałem, powiedziałem, że mam, ale mi nie wierzyli, z powodu szpetnej mordy i lekkiej nadwagi, a trudno było to udowadniać, bo mało kto w ogóle miał telefon, co dopiero mówić o zdjęciach, nie te czasy.
No to w sklepie kupiłem podpaski tłumacząc, że mnie dziewczyna prosiła. Zaczęli się śmiać i zwyzywali od pantofli, potem na piwie ciągle do tego wracali.
Jak jechałem do domu to byłem trochę zły, ale uspokajała mnie myśl, że mam dziewczynę.
A potem sobie przypomniałem, że przecież nie mam...









































źródło: comment_q2TqFYXq7qWiillMr3BADOXKmPPbnAc7.jpg
Pobierzźródło: comment_2OsDEXLvCCyqJINpYChHdVoNM3KgrQKT.jpg
Pobierz