Nie wierze, ze dopiero dzis osoby, mieszkajace z osobami na kwarantannie tez maja byc odjete kwarantanna. To jest jakie ponury zart #polska #koronawirus
Trochę #rozdajo na zasadzie oddam wszystko albo nic, mam stare #ksiazki #informatyka #programowanie - kompletnie nie wiem co z nimi zrobić. Oddam wszystko w #bydgoszcz za darmo lub wyślę za pobraniem 25zł.
Dobra Mirki, bo nie chce mi się odpisywać pojedyczno na każde otagowanie mnie w postach dotyczących #koronawirus i nowych ograniczeń w przemieszczaniu. Odpowiadam: Można wychodzić w celu niezbędnych codziennych potrzeb do których zaliczać się będzie między innymi: -pojechanie do różowego czy niebieskiego -jednorazowe wyjście w celach sportowych (możesz se pobiegać czy pojeździć na rowerze, ale nie w skupisku ludzi) -wyjść z rodziną na spacer (rodzin nie obejmuje ograniczenie do 2 osób) -wyjście na zakupy -wyjście
@WillyJamess: @rsplayer: @Shodan56: bardzo cieszyłbym się gdyby udało się uzyskać większy zasięg, jeśli możecie udostępnijcie dalej. Zawołałem niby kilka tysięcy potencjalnych czytelników, a odpowiedzi jest dość mało.
O jak gardzę ludźmi którzy przychodzą na wykład i gadają. Szczególnie jak jest ponad 200 osób na sali, wykładowca tłumaczy dowód matematyczny i co chwila skręca mnie z żenady jak on coś mówi, a jest szum jak gimnazjum. #studbaza #zalesie
Mireczki, macie ochotę na nowiutką #ps4 w prezencie od #goodie? (。◕‿‿◕。) Już jutro o 16:00 urządzimy wakacyjne #rozdajo. Po co smażyć się na plaży, skoro można spędzić lato z nowiutką konsolą? ( ͡°͜ʖ͡°)
PS - przy okazji przygotowaliśmy ciekawą promkę dla użytkowników naszego programu #cashback.
Ależ jestem dumna z moich kolegów z #pracbaza! (。◕‿‿◕。)
Przed weekendem jeden z moich współpracowników wylądował na dywaniku u dyrektora swojego działu za nieodpowiedni strój. W związku z coraz większymi upałami odważył się założyć do pracy spodnie do kolan. Pracując przy biurku, praktycznie w piwnicy, bez żadnego kontaktu z klientem. Bo jak tak można, nie wypada, zero szacunku do miejsca pracy i współpracowników.
Jakiś czas temu byłam w Paryżu. Byłam z dwójką znajomych, z czego jeden koniecznie chciał wejść do sklepu z zegarkami w cenie od 100 000 euro wzwyż. W drzwiach ochroniarz, drzwi otwierane kluczem - miejsce dla wyjątkowo bogatych osób. Popukałam się w czoło - ja nie wchodzę, nie ma szans, nie wpuszczą mnie. Dałam się jednak przekonać - o dziwo, ochroniarz otworzył drzwi i nas wpuścił. Czułam się bardzo nieswojo czując na sobie wzrok sprzedawców -
@pozzytywka: jezu jak ja nie lubię wchodzić gdzieś bez zamiaru kupienia. Zawsze mam poczucie, że kogoś wyzyskuję i okłamuję. Jak kupowałem auto i miałem już wybrany model to chciałem jeszcze zrobić rundkę po salonach i zobaczyć wyższe modele, na które mnie oczywiście nie stać. Zawsze pierwsze co robiłem gdy ktokolwiek do mnie podchodził to uprzedzałem, że auto mam wybrane i z czystej ciekawości chciałem zobaczyć co oferują najwyższe modele. Co
#polska #koronawirus