Pod wpisem o moim rychłym rozpoczęciu pracy dla zagranicznej firmy z domowego zacisza polskiej wsi pojawiło się kilka pytań odnośnie tego, jak wynegocjować taki deal żeby z zachodnią pensją żyć w tanim kraju ;)
Postaram się pokrótce opisać, jak do tego doszło, ale tl; dr; jest takie, że trzeba czuwać i być w odpowiednim miejscu i czasie, no i nie bać się atakować kiedy moment jest dobry.
Zgadnijcie, kto dostał po kilkutygodniowych negocjacjach z dyrektorami 3 największego korpo na świecie w tej branży zgodę na home office wbrew polityce firmy, przeprowadzkę do Polski z jednodniowymi wizytami raz na miesiąc w centrali w DE i będzie mieszkał we własnym mieszkaniu prawie bez kosztów z niemiecką korpowypłatą :D
Kazik od lat mi to mówił- w końcu się spełniło, bo już nie wierzyłem :D
@Triplesix: A możesz na pw albo tutaj, jeśli to nei tajemnica, podzielić się sposobem negocjacji w jaki sposób to uzyskałeś? Bo ja pracuję w IT i mega zawsze moim celem było to żeby mieszkać w pl albo innym tańszym kraju na świecie a mieć pensję zachodnią, tylko boję się negocjacji i nie wiem jak by to rozegrać. Mega by mi się to mogło przydać ( ͡°͜ʖ͡
Dziś jeden Schumacher zabłądził i przyjechał do biura, zamiast magazynu który jest kilka km dalej- stoi przed wejściem a że akurat byłem na fajce to go pytam po niemiecku a po braku reakcji po angielsku, czy potrzebuje pomocy- odpowiedział tylko "ok ok" machając głową przecząco, no to dobra. Po 5 minutach wracam, stoi dalej to pytam jeszcze raz- zaczyna coś wymachiwać ale domyśliłem się że chodzi o adres, więc mu mówię żeby
@Krzysu: może i pracowici, dla pracodawcy złoto- dużo nie kosztują, robotę robią, może trwa trochę dłużej bo wszędzie tylko na migi się dogadują ale najwyraźniej się opłaca- najgorzej mnie przeraża praca takiego typa za biurkiem co obsługuje auta z kierowcami, którzy nie tylko nie mówią nie tylko po angielsku ale też po polsku i nawet smsów za bardzo nie mogą odszyfrować ( ͡°͜ʖ͡°)
Taki #piateczek bez #pracbaza to jak zbawienie, zakupy zrobione, mieszkanie ogarnięte nawet z umytą podłogą, piwerko zimne w lodówce, a teraz jeszcze 2 dni wolnego ( ͡°͜ʖ͡°) wolny piątek prawem, nie towarem.
Sami nazywają to pracą marzeń, ale trudno mówić o pracy, gdy zarabiasz 650 zł za całodobową opiekę nad dziećmi. I jeszcze musisz podpisać cyrograf na rok. "Czujemy, że oferujemy dużo w postaci samej przygody, pokrycia kosztów przelotu i ubezpieczenia na zdrowie".
Ale cebula w komentarzach :D znajomi są od 2 lat w podróży dookoła świata i zawsze jak ktoś ich bierze na jacht to wzamian za pracę i ciągłą dyspozycyjność, gdyby jeszcze dostawali te 150 eur to entuzjazmowi by nie było końca. Jak to nie jacyś Janusze którzy oczekują niewolnika tylko zwykłej pomocy, to oferta jest jak najbardziej ok dla ludzi którzy chcieliby coś zobaczyć, ale nie chcą ryzykować stopa "na dziko".
Mamy sezon na polskie truskawki. Piękna pogoda sprawia, że jest ich mnóstwo. Ale choć chętnych na smakowite owoce nie brakuje, to plantatorzy załamują ręce. A wszystko przez brak chętnych do zbierania...
Typowa polska mentalność, płacą za mało ale jak truskawki w sklepie będą po 15 zł to będą płakać w mediach że za drogie ( ͡°͜ʖ͡°) Przecież plantator powinien za darmo uprawiać i dawać innym zarobić.
Podobnie jest niestety z wieloma innymi gałęziami gospodarki, niestety praw rynku się nie da przekroczyć, a ludzie przyzwyczajeni do zachodnich zarobków chcieliby zarabiać 7-8k na rękę, ale płacić obecne polskie ceny
@kapuczina_corki_somsiada: można, często widzę to w okolicach zjazdów, ludzie cisną do ostatniej chwili, jakby zmniejszenie prędkości chwilę wcześniej i jazda prawym pasem to była jakaś ujma.
@Kremufczyn: co z tego, rzeczoznawca, prawnik, przepychanka z ubezpieczeniem, kupa straconego czasu. Nie wiadomo czy felga prosta albo czy są szkody w zawieszeniu, musiałem wziąć home office w robocie bo nie ma jak dojechać.. Policja oszacowała szkody na 5000eur, będzie ciekawie.
Jak bym za każdym razem kiedy spedytor mówi że auto miało awarię i będzie opóźnienie dostawał złotówkę, to byłbym już milionerem- jak wiadomo w 90% przypadków ta awaria to doładunek który wszystko opóźnił ( ͡°ʖ̯͡°)
Wziąłem dziś pół dnia wolnego za nadgodziny- jeden z klientów którego akurat obsługuję przeprowadził się z Chin do DE, kontener z jego rzeczami wyjechał z portu z dużym opóźnieniem, a miał być jutro o
@wasiuu: tak robimy, ale wiadomo jak jest- oni obsługują dla nas kilkadziesiąt kontenerów tygodniowo, jak 2x na tydzień zapłacą te 2k eur kosztów to i tak wyjdą na tym lepiej niż na solówkach a winę zawsze mogą zrzucić na zleceniobiorcę albo "wyższą siłę", no bo awaria ( ͡°͜ʖ͡°)
Na boisku wszyscy się cieszą chyba bardziej z tego, że nie będzie linczu w mediach niż z szansy na awans :D
Świetne prowadzenie spotkania przez sędziego, polski Collina ( ͡° ͜ʖ ͡°)