@Trajforce: znaczy to się fajnie ogląda i można się przy tym nieźle bawić, czego dowodem jest moja żona (która zasadniczo nie lubi fantastyki), ale dla mnie to nie jest spoko. Nie w filmie z tego uniwersum, które stawiało na "realizm przedstawianego świata" pomimo jego fikcyjności. Xwingi były usmolone a hełmy rebelii poklejone taśmą tu i ówdzie. Na stole stało mleko a w garażu był zapasowy wahacz od speedera. Dbałość o
#starwars