Nawiązując do tego wpisu. Po ponad dwóch tygodniach jest gotowa(ʘ‿ʘ) moja pierwsza samodzielna wędlina. Przeciągnąłem ją o kilka dni, żeby mieć pewność że będzie świetna. W samym przepisie było napisane, że warto na nią poczekać. Nie obylo się oczywiście bez przygód. Postanowiłem ją wieszać w suszarni, gdyż mieszkanie moje I różowej jest dosyć małe i zapach mógłby przeszkadzać. Suszarnia jest pokojem wspólnym w bloku, każdy ma swoją szafkę.
@Minko1991: kupujesz np. pierś indyka 500-700g zazwyczaj. Sznurujesz ją sznurkiem wędzarniczym, żeby nadać jej ładny kształt (technike znajdziesz w necie, cieżko wytłumaczyć to słowami, ale to naprawde proste, a sznurek, nawet zeykły lniany jest tani i dostępny). Marynujesz w czym lubisz (dowolność). Bierzesz worki do pieczenia i owijasz szczelnie mięso na dwie warstwy, związujesz mocno sznurkiem (robi się taka mumia z tego XD). Wrzucasz do lodówki na parę h lub
@taratajcio Co nie zmienia faktu, że to nie jej wina, iż stary sie o--------ł. Nie można kogoś sądzić za to gdzie się urodził, bo niestety jedni mają łatwo, inni mają trudno a twój argument jest inwalidą, ponieważ:
- ty wszystko dostałeś a ja muszę na to tyrać ehhh - bo mi stary dał a tobie nie dał
Tylko potwierdziłeś to co powiedziała. 2/10 bo odpowiedziałem
@Baranito: Oddaj mi kota! Zawsze mnie to zastanawia wszystkie inne białe, pomarańczowe, mieszańce się czymś odróżniają. A czarnuchy każdy jeden taki sam. ( ͡°͜ʖ͡°) Czasem tylko kolor oczu je odróżnia.
Podchodzi do mnie szef. - bardzo potrzebuje abys dzisiaj dluzej zostal w pracy bo wysypalo sie kilka osob. - a ja bardzo potrzebowalem calej premii w ostatnim miesiacu. - to znaczy ze nie zostaniesz? - nie zostane
Wczoraj o 17:28 napisałem smsa do właścicielki mieszkania, że za 10 minut będę u niej w mieszkaniu (miałem jej jakiś list odnieść po drodze). Właścicielka chciała napisać do swojego partnera, ale pomyliła numery... xD