Dla wuja gnębiącego mnie o maturę, ubiegły rok nie był udany. Najpierw umarł mu syn, a potem zalało całe mieszkanie.
Wiem, że się powtarzam, ale muszę raz jeszcze: życie jego syna było minimalnie lepsze od mojego. Jeśli pisze to osoba w takiej sytuacji jak moja, to już musi coś znaczyć. Dość powiedzieć, że przyjeżdżał na moje zadupie aż do czasu, kiedy miał ponad 20 lat. Przecież u nas nie było nawet toalety
@KapitanPolska ja z żoną już na zaś szampana wypiliśmy, nie chce się nam do północy czekać, najmłodszy syn już śpi a starsi zorganizowali domówkę więc niech się bawią (⌐͡■͜ʖ͡■)
Wiem, że się powtarzam, ale muszę raz jeszcze: życie jego syna było minimalnie lepsze od mojego. Jeśli pisze to osoba w takiej sytuacji jak moja, to już musi coś znaczyć. Dość powiedzieć, że przyjeżdżał na moje zadupie aż do czasu, kiedy miał ponad 20 lat. Przecież u nas nie było nawet toalety