Kiedyś można było w url gorących wykopu samemu wpisać ilość godzin z których ma być content, np. 6 podmienić na 2 i były gorące z 2 ostatnich godzin. Teraz wywala 404 (ʘ‿ʘ)
Zaległe jazdy. Cała majóweczka gdzie codziennie jeździłem sobie po 50 km dookoła Wrocławia, no i w końcu pierwsza setka zrobiona tydzień temu. Pojechałem pociągiem do Rawicza i wróciłem do Wrocka jadąc przez jeziorka w Rudzie Żmigrodzkiej :) W Rudzie bardzo polecam karczmę rybną, rybka była przepyszna. Na zdj zestaw z sosem szpinakowym z gorgonzolą
Czas znowu zacząć dodawać rowerowe wpisy. Chciałem ostrożnie sprawdzić jeżdżenie zimą i muszę przyznać, że było całkiem przyjemnie (ʘ‿ʘ) Muszę tylko kupić jakieś dodatkowe cienkie rękawiczki, które bym zakładał pod główne.
Udało się w końcu nabić kwadrat 10x10 i wypełnić dużą
@Tea: @donmateok: panowie - myjnia ręczna to jest to. Tak długo jak nie lejecie bezpośrednio po supporcie czy piastach to nic im nie będzie. Myję regularnie od 6 lat.
No to pojeżdżone xD Na wakacyjnym wyjeździe dałem kumplowi przejechać się na moim gravelku, no i zaliczył całkiem srogą glebę xD
Pękło jakieś mocowanie tylnej przerzutki, wisi teraz na łańcuchu. Całkiem gruby kawałek metalu złamał się na pół ( ͡°ʖ̯͡°) Spotkało kogoś kiedyś coś takiego? Ciekawy jestem ile wyjdzie mnie za serwis tego.
@kuraku: To uczucie, kiedy oddychasz z ulgą, bo hak kosztuje 30 zł i ta panika, kiedy okazuje się, że nigdzie nie da się kupić a producent deklaruje dostępność w 2023, xD
W końcu udało się gdzieś pojechać po miesiącu przerwy od roweru ( ͡°ʖ̯͡°).
W sobotę trasa do Obornik Śląskich i Trzebnicy, dzisiaj małe kółko po okolicy żeby pozbierać kwadraty. Kompletnie nie wiedziałem, że Trzebnica leży na takich trochę górkach xD Zdecydowanie było za dużo podjazdów jak
Wczorajszy przejazd, tak naprawdę było około 70 ale zapomniałem odpauzować przejazd ( ͡°ʖ̯͡°).
Objazd Odry od mostu Milenijnego do mostu w Brzegu Dolnym. Głownie wały i dzikie drogi, czasami brak drogi lub prowadzenie roweru przez rozmoknięte piaski. Była też ucieczka przed psem na jakiejś
Pojechałem zobaczyć największą we Wrocławiu rolkę papieru toaletowego zwaną potocznie stadionem ( ͡°͜ʖ͡°) potem podjazd do ujścia Bystrzycy i kawałek jazdy wałami.
@Wojtiiii: Proponuję zacząć od założenia nam własnego tagu, #wykopeskerclub ( ͡º͜ʖ͡º) znajdźmy wszystkich eskerowców i zorganizujmy taki przejazd, że Wrocław padnie z wrażenia ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Najpierw z Lipy wałami jechałem aż do okolic Kamieńca Wrocławskiego i początku Wschodniej Obwodnicy Wrocka. Po drodze zaliczyłem moją pierwszą glebę, i to jeszcze akurat w dniu kiedy zapomniałem rękawiczek xD Ręce mocno przeorane, siodełko zdarte, klamkomanetka przekrzywiona, ale rower jedzie dalej. Potem wzdłuż obwodnicy aż do Jagodna, gdzie dołączyłem do znajomych i powłóczyliśmy się po beach barach i mieście. W HotSpocie złapał nas
@Tea: ładna trasa:) Fajną opcją jest też ten szlak dookoła Wrocławia - przejechałem na razie co prawda tylko kawałek w okolicach Zakrzowa/Długołęki ale jest pięknie wytyczony:)
Zaczynam zabawę w #kwadratyᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Pojechałem zaliczyć 2 dziury które miałem po zaimportowaniu wszystkich jazd + biegów i wrypałem się w stare nierówne kocie łby z zarośniętym poboczem xD Co się wymęczyłem to moje. A oprócz tego to trochę wmordewiatr.
Tak jest Mireczku, wszystko śmiga jak powinno