@zryyyty: jestem prawie przekonany, że widziałem gdzieś tekst, gdzie praktycznie otwarcie mówił, że będzie odcinał kupony i nie bierze skomplikowanych ról, że już swoje zagrał i teraz ma być kasa na stare lata
co w sumie ładnie uświadamia, że nie ma tak do końca legend, są ludzi którzy mają sporo sukcesów, ale czasem wybierają też to co ludzkie - kasa i spokój
Największy złodupiec polskich kolei, pogromca słabeuszy, starców i sierot. Wzbudza respekt, strach i konfuzję, sieje terror i panikę w sercach pasażerów. Odróżnia mężczyzn od chłopców i kobiety od dziewczynek. Wielu musiało przez niego wysiadać na następnym przystanku, inni biegli przez wagon do drzwi otwartych przez kogoś innego. Pogłoski mówią, że w celach treningowych Pudzian zamontował takie klamki we wszystkich drzwiach w domu, a Hafthor Bjornsonn przygotowując się do roli Góry w Grze
@Mrbimbek: Gimnazjalistów to nie wiem - ale ludzi 30/40 śmieszy na ogół w ..uj. Hedonizm jak u Felliniego, podany w charakterystycznym klimacie lat '90/00 przeniesionych... w kosmos, zrealizowany tak, że Bareja się czasem chowa.
Z jaką prędkością poruszał się Makłowicz na delfinach?
W trakcie jednego z odcinków w swoim programie kulinarnym Robert Makłowicz dosłownie zaczepił swoje dłonie o płetwy na grzbiecie delfinów, po czym po prostu „udał się w krótki w rejs”. W dzisiejszej analizie zdecydowaliśmy się obliczyć, z jaką prędkością poruszał się wówczas Pan Robert.
Widoczny na nagraniu fragment ruchu odbywa się na torze zbliżonym do okręgu, więc właśnie pojęciami oraz zasadami związanymi tym ruchem się posłużymy
Chcesz być wołany na kolejne wpisy? W takim razie zaplusuj ten wpis: https://www.wykop.pl/wpis/63492005 W nim również wyjaśnienie kim jestem i czemu to robię.
Nasz FB: Obliczenia i analizy w rapie Instagram: rapowy_matematyk
Powie mi ktoś dlaczego w szkole dzieci muszą zmieniać buty? Nigdy tego nie rozumiałem. Aktualnie pracuję w firmie gdzie poza mną jest kilkuset innych pracowników, na podłodze wykładziny (a nie jak w szkole posadzka, którą łatwiej wyczyścić) i takiego obowiązku nie ma. Po pracy po 17:00 chodzę na zajęcia językowe dla dorosłych do szkoły podstawowej (szkoła językowa wynajmuje w tej szkole sale) i nie zmieniamy butów, ale co ciekawe na korytarzu wisi
@robertK: chłopie u mnie był taki reżim, że jak woźna zobaczyła ze ktoś wchodzi bez zmiany butów to potrafiła za takim osobnikiem przez całą szkole biegać i drzeć jape xD
ciężko było o jakieś walki na tej płaszczyźnie bo woźne mialy lepszego skilla w prowadzeniu obserwacji niż ruski z GRU