Cześć, pewnie wielu z was zastanawia się dlaczego nie ma żadnych recenzji, itd. Cóż po pierwsze było to spowodowane brakiem czasu, a po drugie założyłem sobie blogspota xd i teraz na niego wrzucam sobie jakieś moje recenzje. Będę co jakiś czas wrzucał tutaj link jakby ktoś chciał przeczytać, ale raczej nie planuje wracać na wykop. Chciałem po prostu mieć wszystko poukładane w jednym miejscu. Także dla tych, którzy byli tutaj serdeczne dzięki
@nie_mowie_po_kociemu: tylko, że tutaj morderca nie działa na terenie kina samochodowego xd, pewnie pomyliło ci się z remake'iem. Ale wracając do pytania to nie mam pojęcia, za to znam filmy, których niektóre morderstwa dzieją się na terenie kina samochodowego np. "New Year's Evil" czy chociażby "Blood rage".
@martwynirvan: Dzięki! ;) Plakat kozak to fakt, mam nadzieje, że ci się spodoba. Jak chesz poczytać więcej moich wypocin o slasherach to przejrzyj sobie mój tag/filmweba, albo wbijaj na mojego blogspota, na którego wrzucam moje nowe recenzje - https://superekstrakonto.blogspot.com
@martwynirvan: Siedzę dość sporo w slasherach (taki mój konik) i po prostu miałem go na liście do obejrzenia, a skąd się tam wziął to nie mam pojęcia. Prawdopodobnie ktoś ocenił go na FW, a ja zobaczyłem plakat. To akurat fakt, że z takimi listami jest ciężko, ja wychodzę z założenia, żeby iść po kolei, aż w końcu się na coś trafi. Ciekawą książką właśnie z takimi listami jest "Mammoth Book
Wczoraj wieczorkiem obejrzane Cutting Class z 1989. W Polsce znany pod tytułem "Wagary". Bardzo miło było wrócić do tego filmu po latach (kiedyś leciał często na Polsacie ( ͡°͜ʖ͡°)). Przyjemny slasher - czuć lata '80,. Dziś z kolei mam zamiar obejrzeć dwa kolejne klasyki: Carpenter (w PL znany jako Cieśla, z 1989) i Ice Cream Man (w PL znany jako Lodziarz z 1995 ( ͡°
@Aperitiff: "Ice Cream Man" oglądałem i był całkiem przyjemy - ot absurdalnie głupi slasher tak jak "Dentysta". "Carpenter" natomiast jakoś słabo mi podszedł połączenie "Uwierz w ducha" z slasherem i pistoletem na gwoździe.
@Aperitiff: Widziałem, ale też słabo mi podszedł. Tak, chodziło mi o "Delirie". Jak chcesz to mam tutaj tag #nwjaktonazwac, gdzie wrzucam pseudo recenzje (głównie) starych slasherów (chociaż posty nie są regularne), to może znajdziesz coś dla siebie.
@Aperitiff: a to dziękuję w takim razie, bo o nim nie słyszałem. Jak nie widziałeś (choć, to mało możliwe) to obejrzyj sobie "The Burning" - jeden z moich ulubionych slasherów.
Od razu ostrzegam, że jeżeli nie widziałeś/aś pierwszej części tego cuda to polecam się z nim szybko zapoznać, a później przeczytać tą recenzje, bo zawiera spore spojlery dotyczące jedynki, o której kiedyś tutaj napisałem o tutaj --> https://www.wykop.pl/wpis/33570433/sleepaway-camp-1983-zgodnie-z-tym-co-wczoraj-napis/. Ok, skoro to mamy z głowy to zapraszam do czytania.
W 1983 roku na ekrany kin trafia pierwsza część "Uśpionego obozu". Debiutancki film Roberta Hiltzika z miejsca staje się hitem
@brednyk: ogólnie większość oglądam na youtubie albo cda, reszta to google i kilka innych stronek, które mam pozapisane, ale teraz ci nie powiem, bo nie pamiętam nazw xD
@sejsmita: dzięki, choć i tak większość już widziałem, ostatnio nawet robiłem projekt na studia i musiałem sobie większość poodświeżać, szkoda, że wtedy tego nie wrzuciłeś. ( ͡°͜ʖ͡°)
Dawno nic nie było, więc dzisiaj hurtowo i zwięźle. Na początek szybkie rozliczenie z dwoma tytułami, na które czekałem i lepiej by było, żebym się nie doczekał.
@sejsmita: oj czy ja wiem czy to była najlepsza rola Price'a, on nie miał złych ról, a wszystkie inne miał na tym samym (świetnym) poziomie. Jak nie oglądałeś zobacz sobie "Tales of Terror" Cormana z 1962 roku, powinno ci się spodobać.
@WojtusWrr: No to nie masz innego wyjścia jak obejrzeć serie "Topór", a jeśli chcesz jakieś starsze to polecam przejżeć mój tag #nwjaktonazwac tam wrzucam recenzje jakiś starych slasherów.
Nie wiem czy pamiętacie jak kiedyś miałem tutaj taką mini "serię", w której pisałem o trzech, moim zdaniem genialnych, włoskich reżyserach kina grozy i przedstawiałem kolejne dzieła, które według mnie są warte zobaczenia. Wspominałem wtedy również, że jeśli jeszcze coś "doglądne" i mi się spodoba to wrzucę o tym wpis. Dlatego dzisiaj nasz ulubiony Lucio Fulci. Zapraszam!
Lucio Fulci to genialny reżyser kina grozy, którego co raz częściej nawiedzają go
@Latajacy_baleron: jeśli chcesz coś poczytać więcej o jego twórczości to na moim tagu znajdziesz dosyć sporo o jego filmach, a także o innych włoskich twórcach i tak uwielbiam nurt giallo w wloskim kinie. Ogólnie u mnie Fulci ma dozgonny szacunek za Zombi 2, który jest jednym z najlepszych filmów jakie było mi dane w życiu zobaczyć.
@Latajacy_baleron: Ogólnie jestem fanem kina w ogóle, ale w szczególności horroru. Interesuje się kinem eksploaatacji i wszelkiej maści innymi podgatunkami od slasherów przez giallo po zombie movies. Mam filmweba mogę ci podać na pw jeśli chcesz. Japońskie kino jakoś zawsze omijałem, bo po prostu nie wiem od kogo zacząć, gdzie szukać, itd.
@Latajacy_baleron: dzięki za polecenie zawsze coś może kiedyś w końcu zobaczę, rzadko tutaj coś wrzucam, bo praca i studia mi na to nie pozwalają. Staram się tutaj coś polecić, chociaż sam jakimś super specem nie jestem, bo znam mnóstwo osób, które by mnie przebiły swoją wiedzą na temat horrorów, ale lubię sobie coś popisać więc jak ci podoba to spoko ;D wysłałem juz zaproszenie.
@TrueGrey: znaczy to moim zdaniem, jeśli ciebie to nie denerwowało to spoko, ale według mnie system turowy w pierwszym falloucie miał swój klimat, ale po kilku godzinach bardziej mnie irytował, a nie zachwycał.
@sejsmita: Tak, grałem i NV podobało mi się o wiele bardziej niż trójka. Skąd taka ocena? Tak jak mówiłem, pomimo tych wszystkich niedopracowań i głupot i kiepskich postaci, to dalej przyjemnie mi się w niego grało i w zasadzie dalej gra, a to chyba w tym wszystkim jest najważniejsze. Szkoda, że Bethesda zmarnowała swoją szanse, bo mogła zrobić grę 10 razy lepszą, ale nie wyszło i prawdopodobnie nigdy więcej im
@siodemkaxx: to raczej jakiś błąd, bo powinien go atakować. Pamiętaj tylko, żeby grać na poziomie hard albo hardcore, bo wtedy masz 100% szans na przemianę.
Cześć! Dziś przygotowałem dla was kolejny klasyk jakim jest „The Stuff” lub jak nazywa go nasz polski dystrybutor „Substancja”, czyli lekki komedio-horror będący komentarzem amerykańskiego konsumpcjonizmu. Zapraszam!
Pewnej zimowej nocy kilku pracowników kopalni odkrywa wydzielającą się z ziemi maź, która nie tylko jest jadalna, ale przy tym bardzo smaczna. Nasi dzielni górnicy wpadają więc na genialny pomysł wprowadzenia tej dziwnej substancji na rynek i zarobienia na niej pieniędzy. Co będzie dalej?
pewnie wielu z was zastanawia się dlaczego nie ma żadnych recenzji, itd. Cóż po pierwsze było to spowodowane brakiem czasu, a po drugie założyłem sobie blogspota xd i teraz na niego wrzucam sobie jakieś moje recenzje. Będę co jakiś czas wrzucał tutaj link jakby ktoś chciał przeczytać, ale raczej nie planuje wracać na wykop. Chciałem po prostu mieć wszystko poukładane w jednym miejscu. Także dla tych, którzy byli tutaj serdeczne dzięki
źródło: comment_1609241952fw4HdFQ7XOFA4zFRHJAoPb.jpg
Pobierz