Eh już nie wytrzymuje braku kobiety, nie wiem po co mam chodzić do pracy, nic mi się nie chce robić, bo po co jak nie mam i nie będę miał dziewczyny. Nic nie sprawia radości. Przeraża wizja samotności jeszcze przez tyle lat. To jest dramat że zostaliśmy tak wymyśleni że nie potrafimy żyć samemu a przy tym poznanie kogoś jest uwarunkowane tyloma zmiennymi że czasem nie da się kogoś poznać. Nie mam
konto usunięte










