Taka sytuacja. W sobotę rano zastałem strażaków próbujących wyciągnąć kotka z pod maski mojego samochodu, w rezultacie mam kota. Poznajcie Arnolda. #smiesznykotek #gfycat
@maniek_: w sumie tu nie ma co rozwijać, to dokładniej było tak: idę w stronę samochodu i widzę że jakaś afera się kręci bo wóz strażacki stoi, podchodzę bliżej a tu się okazuje że coś kombinują przy moim samochodzie, pytam się o co chodzi, a oni mówią że kot się schował pod maską. Otwieram maskę, a tam takie bydlę:
Czy wiadomo wam coś o zbliżającej się wojnie z Rosją, która ma zniszczyć Europę, a pozostawić tylko Polskę, którą przed zagładą uchroni intronizacja Chrystusa na króla Polski? Moja babcia dzisiaj po powrocie z kościoła opowiedziała mi coś takiego. K---a, tam na prawdę taką propagandę sieją? o.O
30 lipca tego roku, w domu mamy mojego kolegi, z wciąż niewyjaśnionych przyczyn wybuchł pożar. Spłonął ich cały dobytek, pozostały tylko ubrania, które mieli na sobie. Po 8 tygodniach starań nie udało się utrzymać żadnej pomocy ze strony państwa, nie pozostaje im nic innego niż prosić o pomoc.
Muszę to wrzucić jako osobny wpis bo poplulem się aż ^^ nadmuchane_jaja: Kiedyś pojechałem z kumplem i jego ówczesną dziewczyną nad jezioro. Zgasiłem auto i wrzuciłem jedynkę (na płaskim nie zaciągam ręcznego tylko wrzucam bieg) i wywiązał się dialog: - Dlaczego dałeś na jedynkę? - Żeby się auto nie sturlało - Nie wolno tak zostawiać samochodu - Dlaczego?
@Nawo: KOTOR moja miłość. Przeszedłem chyba 4 razy w odstępach po 2-3 lata. Jestem pewien że wycisnąłem już wszystko z tej gry, wszystkie zadania wypełnione w 100%, za każdym razem max jasna strona mocy, znam fabułę na pamięć, a i tak jestem pewien że jeszcze wrócę na Taris. Dzisiaj Robin :D