Odblokowałem w weekend drony. Na początku spojrzałem i stwierdziłem "Nie wygląda by mi się mogły przydać na cokolwiek". Po czym potrzebowałem uruchomić kolejną produkcję rzeczy z aluminium, a w okolicy najlepsze źródła boksytów i węgla to były pojedyncze złoża gdzieś na szczytach gór. No i nagle z "na diabła mi to" mam zrobione jakieś 10 stacji dronów, pomagają też w produkcji turbosilników i superkomputerów, oraz ogólnie stwierdzam, że są one zajebiste (

gimemoa









