DO JASNEJ CHOLERY. SIATKÓWKA NIE JEST SPORTEM NARODOWYM, BO MAŁO OSÓB W NIĄ GRA (STRZELAM, ZE NIE WIĘCEJ NIŻ 20%), A W GAŁĘ HARATA POŁOWA POLAKÓW. PRAWIE CAŁA KLASA NA WF CZEKAŁA, ŻEBY GRAĆ W GAŁĘ, A NIE W PEDALSKĄ SIATKÓWKĘ. PO LEKCJACH WSZĘDZIE MOŻNA BYŁO GRAĆ. DWA PLECAKI TO BRAMKA I BUTELKA, KAMYK ZAMIAST PIŁKI. A SIATKÓWKA? SPECJALNE BOISKO, CZĘSTO WYNAJEM. NIKT NIE CHCE BYĆ JAK WLAZŁY, TYLKO JAK ZIDANE, RONALDO,
Szedłem sobie pewnego pięknego dnia na zajęcia uczelniane, skręciłem na skróty w jedno szare osiedle i widzę gościa który dyskretnie zaczepia ludzie prosząc o pomoc. Klient z pierwszego rzutu oka przedstawiciel klasy niezamożnych, trochę zapuszczony, nieogolony, lat koło 50. Ludzie jak w amoku, odmawiają nie pozwalając mu dokończyć zdania. Patrze - idzie do mnie, jak zapyta o
Mój dziadek wydzierżawił sobie działkę, był tam taki stary domek. Dziadek go wyremontował, dobudowane zostało dodatkowe piętro, ogólnie wszystko jest już wyszykowane. Jednak dziadek postanowił końcu zrobić ogrodzenie wokół działki. Na początek stwierdził, że zbuduje prowizoryczny płot, czyli grube kołki i przybite do nich deski. I tutaj zaczyna się jazda. Sąsiad dziadka stwierdził, że płot jest zbyt blisko drogi (chociaż i tak na pewno nikomu to nie przeszkadzało) i powiadomił odpowiednie służby.
Szanuję bezrobotnych sebixów w hiphopowych bluzach za 500 zł za to, że z własnej woli oznaczają swoją przynależność do podludzi. I to z grubej rury, a nie jakaś tam opaska jak u Żydów z getta xD #jp #stoprocent #oswiadczenie
@Heninger: A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i
Wczoraj w pewnym znanym i cenionym markecie budowlanym stoję w kolejce za jakimś maxisebixem (solara, pół kilo żelu na głowie, różowa koszulka, biały zegarek z tarczą większą od głowy sebixa itp.)
Kasjerka nabija jego rzeczy i na końcu (jak to często bywa w marketach budowlanych) pyta o kod pocztowy
Do oddania mam Multimedialną Szkołę Fotografii National Geographic! kolekcja chyba z 2005 roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Płyty w idealnym stanie! Szczęśliwca wylosuję spośród plusujących - konkurs trwa do jutra 18:00.
źródło: comment_bNI5OPvurxhbNlg15K5B13dTraN5fQba.jpg
Pobierz