jestem mistrzem w przepierd.laniu wygranych partii. Czy +5 przewagi, czy figura przewagi, cokolwiek, p-------e to. NIepojęte do uja pana. Już bardziej prawdopodobne, że wygram przy wyrównanej partii niż gdy ktoś coś podstawi #szachy
@Averte: W takim razie musisz popracować nad oceną pozycji. Z reguły figura przewagi to już spokojnie lecisz na końcówkę, upraszczasz maksymalnie pozycję i nie pozwalasz na żadne motywy taktyczne. Można też przekombinować, taki przykład: Jest pozycja, gdzie zdobywasz figurę i w sumie decydującą przewagę, ale prawie że robisz mata więc zamyślasz się. Mata jednak nie ma, jednak przez to że poświęciłeś tyle czasu na liczenie wariantów idziesz w nie, bo
Montouliers we francuskim regionie Oksytanii. 25-letni paleontolog amator Damien Boschetto wychodzi do lasu na spacer z psem. Docierając w okolice klifu zauważa, że z zawalonej krawędzi wystaje kość. W ten sposób Boschetto dokonał niezwykłego odkrycia - kość była bowiem fragmentem niemal kompletnego
@Going34: Też mnie wylogowało. Tylko nie mogę się znowu zalogować, bo pisze że hasło nieprawidłowe xD. A hasło z menedżera także niemożliwe, że coś źle wpisuję.
Czaicie, że za przejazd z Poznania do Warszawy w dwie strony zapłacicie 140 zł, a winieta całoroczna na szwajcarskie autostrady kosztuje 190 zł (40 CHF)? W jakim kraju my żyjemy #j--------e #poznan #warszawa #motoryzacja
@Drzepetto: ja zawsze na Sługocinie wjeżdżałem, czyli trochę przed Koninem, ale po zimie tam takie dziurska wywaliło że się z jednymi bramkami za Wrześnią przeprosiłem xD.
Po "tabletce po" bez recepty, lgbt w telewizji śniadaniowej, kobiecej zumbie na korytarzu sejmowym i propozycji wykreślenia z lektur szkolnych "w pustyni i w puszczy" ze względu na rasizm polegający na jeździe murzyna tylko na koniu zamiast jak biały na słoniu mamy kolejny wielki sukces lewicy.
Właśnie skończyłem czytać Harrego, generalnie szkoda mi się rozstawać, bo przyjemnie się czytało. Nie bardzo wiem za jaką książkę się zabrać teraz. Widzę, że Wiedźmin ma bardzo wysokie oceny. Czy faktycznie to takie dobre książki czy też wysoka ocena wynika ze świetnej gry? A może coś innego możecie polecić? Nie musi być to koniecznie fantasty.
Po kilku tygodniach dochodzą do wniosku, że 8-godzinny czas pracy to jednak za dużo, że oddawanie materiału tego samego dnia ich przerasta, a bezpośredni kontakt z przełożonym i współpracownikami w biurze "przekracza ich personalne granice".
A ja powiem tak - trzeba czerpać pewne zachowania z młodszych pokoleń. Widzę, jak starsi potrafią się dosłownie zajechać w robocie, żeby chociaż na siebie robili, a nie na szefa xD. Potem nawet jeśli dorabiasz się, to kosztem zdrowia, rodziny, przyjaciół i nie masz czasu się tym cieszyć. Życie jest jedno i szkoda je spędzić w pracy. Oczywiście wiadomo, że nie wolno popadać w skrajności, ale to chyba oczywiste.
Powoli zaczynam być zmęczony jakimś losowymi zdarzeniami, na które nie mam wpływu, jakieś fatum. Tym razem genetyka po dziadku do tłuszczaków. Miałem jednego miedzy bicepsem a tricepsem, w piatek się w niego uderzyłem. Zaczął puchnąć - stan zapalny, krwiak - szpital zabieg - cała łapa r-------a i miesiąc+ będzie się goić jak się zagoi to wycięcie tego tłuszczaka (ogromny z 8-9 cm). I znowu w p---ę 2-3 miesiące albo więcej. A już
#sejm