Tak sobie człowiek poczyta o takich wojnach włoskich i żałuje że nie da się tego odwzorować tutaj. Przechodzenie na stronę wroga w wojnie, wciąganie innych państw, najechania państwa nieuczestniczącego w wojnie tylko dlatego że jest czyimś sojusznikiem i dowolne olewanie traktatu pokojowego. Weźmy taką Szwajcarię która w ciągu 2 lat 3 razy bez wypowiedzenia wojny atakowała Francję mimo że ci ją ciągle przekupywali żeby się z wojny wycofywała a mimo to nikt

Skyworld













