@ShadyTalezz: W środku programista pracujący dla oddziału zagranicznej korporacji jako ekspert ds. wciska, po lewej pracownik który przyszedł naprawić mu wodę bieżącą/kanalizację/internet.
Pewnie gdyby nauczył się jakiejś przydatnej umiejętności jak klikanie w komputer to by zarabiał więcej, a tak to tylko dba o zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych tysięcy mieszkańców bez których zginiesz w epidemii cholery. No ale rynek zdecydował i jeden jest śmieciem, a drugi panem ( ͡°͜
Przecież każdy może klikać w komputer, obecna sytuacja juniorów na rynku IT świetnie to pokazuje ( ͡°͜ʖ͡°)
@tellet: Fun fact - gdyby dzisiejszy senior miał zaczynać od zera to też utonąłby w morzu juniorów i nigdy nie został seniorem. IT lat 2015-2022 to jak przedsiębiorcy lat 1990-1996 - niski próg wejścia, prawie żadnej konkurencji, zabetonowanie rynku po osiągnięciu pewnego poziomu nasycenia.
Nie jestem jakimś wielkim fanem tego podcastu bo jak dla mnie zbyt mało lewicowy ( ͡°͜ʖ͡°) ale trzeba przyznać, że świetny odcinek i masa bardzo dobrych argumentów nie tylko z pozycji lewicowych ale i konserwatywnych czy liberalnych. Dyskusja o nieruchomościach od początku od początku do około 1h 15min ale w sumie całość warto bo mówią potem o The Wire ( ͡°͜ʖ͡°
Inflacja w marcu 1,9%, w kolejnych miesiącach pewnie pójdzie trochę w górę(efekt bazy, vat na żywność itp) ale i tak warto przypominać prognozy i brednie neoklasycznych ekonomistów, którzy straszą ludzi i nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. #gospodarka #ekonomia #bekazlibka
@mishka49: no napisałem, że teraz inflacja pójdzie pewnie trochę w górę, co nie zmienia faktu że całe to p---------e o tym, że stopy muszą pójść w górę bo inflacja nie spadnie, że inflacja jest od socjalu i drukowania i będzie wysoka przez lata jeśli nie podwyższymy stóp itp. można włożyć między bajki ale niestety tak się nie stanie i neoklasycy nadal będą zapraszani do mediów, nadal będą opowiadać brednie i
@tellet: gdzie tu mowa o rewolucji? No i realnie to tak bywało, że jednak żyło się lepiej, przynajmniej dopóki kapitał nie zaczynał sabotować projektu socjalistycznego, co działo się w historii za każdym razem
@NotYetDefined: ziomek ile osób może mieć zajebisty pomysł na interes? Ten mem nie jest o mnie, ja nie jestem żadnym hustle bro i co ci ze samych znajomych bez kapitału
A już po tym jak dokonałeś wyboru kim byś był? Czekistą kułakiem czy tym kogo czekiści w torturach o działalność kontr rewolucyjną wypytywali?
@KrwawyPacyfista: Muszę się jeszcze zastanowić. A Ty? Handlarzem niewolników? Plantatorem? Łowcą zbiegłych niewolników? A może coś bardziej wyszukanego i parówkarskiego np. produkcja biczów, co?
@Afrobiker: ale to, że jego rozwiązania nie były idealne a część obserwacji jest przeterminowana to nawet marksiści wiedzą. Czynnik ludzki to akurat brał pod uwagę bardziej niż kapitalizm natomiast to, że ludzie uznają go za geniusza to jego krytyka kapitalizmu, umiejętność prześledzenia i analizy relacji pomiędzy kapitałem, robotnikiem a pracą, zrozumienia mechanizmów rządzących światem światem w XIXw. oraz wpływ na nauki społeczne tj. chociażby danie podstaw socjologii krytycznej.
Po pierwsze - chciwość nie jest zakorzeniona w ludziach, nie ma genu chciwości ani nic takiego. To, że chciwość wydaje nam się naturalna to wina tego, że żyjemy w kapitalistycznym świecie a kapitalizm promuje i wynagradza chciwość, to tak jakbyś wsadził człowieka do pod wodę i powiedział że topienie się jest dla niego naturalne.
Po drugie - to właśnie kapitalizm nie bierze pod uwagę ludzkiej chciwości albo bardziej jej nie docenia i nie potrafi dobrze
nie no, super! Bułka zgodnie z celem w pięć lat powinna kosztować ze złotówki jakieś 1,13. A kosztuje 1,5, z czego w piątym roku łaskawie podrożała o "tylko" 2,8%.
gdyby tylko Glapa przewidział covid i wybuch wojny na ukrainnie
@Krzewiciel_prawdy: Ceny, które są sztucznie windowane przez "wielkich" przedsiębiorców, wielokrotnie przewyższając koszty produkcji co już dawno zostało pokazane, byle tylko się nachapać, bo ludzie i tak kupią.
@troglodyta_erudyta: np. gdy biznesy w usa zamykają na kłódkę lub niszczą chemikaliami żywność ze śmietników aby bezdomni nie mogli jej jeść, a z globalnych przykładów to jako ludzkość produkujemy wystarczająco żywności aby wyżywić 12 miliardów ludzi a około 700 milionów żyje w chronicznym głodzie a 9%% populacji świata doświadcza ekstremalnego głodu, z powodu głodu umiera około 10 milionów ludzi rocznie.
chyba się nie zrozumieliśmy, kapitalizm też wywoływał klęski głodu(np. wielki głód Bengalski, głód w Irlandii - ten wyjątkowo ciekawy bo to dosłownie ludobójstwo dokonane w imię wolnego rynku, sytuacja w Iraku po amerykańskich sankcjach) tu nie do końca o tym mowa, myślałem, że podasz przykłady gdy komunizm nie żywił ludzi bo mu się to nie opłacało a to nie są tego przykłady. Komunizm te klęski wywołał albo z nieudolności
Nie rozumiem dlaczego “Wolnosciowcy, libertarianie” pierwsze co po objęciu władzy to wprowadzają zakazy, nakazy, ograniczenia, gdzie sens gdzie logika? Wybierani są zwykli populiści a normalni libertarianie nigdy nie zostaną wybrani bo nie obiecują nierealnych rzeczy niestey.
@lajsta77: już tłumaczę: libertarianie to nie są żadni wolnościowcy, kapitał potrzebuje aparatu państwowego do occhronny interesów kapitału dlatego ich państwo minimum zawsze kończy się zwiększonym finansowaniem policji i ograniczaniem praw do demonstracji, za każdym razem dzieje się to samo i nie ma w historii ludzkości państwa, które zbudowałoby silną gałąź gospodarki bez pomocy państwa, tak samo jak nie ma i nie będzie społeczeństwa z libertariańskich marzeń bo jest to wizja
źródło: GKQOjNYWwAEAxYB
PobierzPewnie gdyby nauczył się jakiejś przydatnej umiejętności jak klikanie w komputer to by zarabiał więcej, a tak to tylko dba o zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych tysięcy mieszkańców bez których zginiesz w epidemii cholery. No ale rynek zdecydował i jeden jest śmieciem, a drugi panem ( ͡° ͜
@tellet: Fun fact - gdyby dzisiejszy senior miał zaczynać od zera to też utonąłby w morzu juniorów i nigdy nie został seniorem. IT lat 2015-2022 to jak przedsiębiorcy lat 1990-1996 - niski próg wejścia, prawie żadnej konkurencji, zabetonowanie rynku po osiągnięciu pewnego poziomu nasycenia.