Dzisiejszy wpis będzie trochę inny, nie skupię się na kolejnej dziwnej istocie z japońskiego folkloru, a na legendzie o młodej kobiecie zwanej Okiku i samuraju Aoyamie. Legenda zwie się Banchō Sarayashiki, zdecydowałem się przedstawić wersję ludową tej opowieści.
Dawno temu w zamku Himeji, żyła służąca o imieniu Okiku, jej zadaniem było zmywanie cennych, dworskich naczyń. Okiku była bardzo piękna, toteż szybko wpadła w oko żyjącemu na zamku samurajowi Aoyamie. Aoyama wiele razy próbował
@desensitization: Coraz częściej wydaje mi się, że s----------e na wykopie jest udawane. To znaczy, na pewno jest jakiś promil prawdziwych epickich s--------n, ale na tym portalu modne jest bycie przegrywem więc wszyscy tańczą pod jedną melodię.
Zastanawiasz się jak kibice wnoszą race na stadion? Otóż już mowie. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrze, a tu grupka łysych sebixow wypina tyłek, a inni ładują tam ogromne ilości rac. Większość z nich była solidnie przecwelona w wiezieniu wiec poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasow pakuje mu tam
Pracowałem kiedyś z Pudzianem, a właściwie to pracowałem u niego. Nie, nie na Stadionie Dziesięciolecia bo to jakaś ściema. Było to w czasach gdy był właścicielem wielkiej fermy drobiu. W porywach w kurnikach było kilkanaście tysięcy niosek, po kilka tysięcy brojlerów, gęsi i kaczek. Dziennie produkowaliśmy kilka tysięcy jajek. Problemów w firmie za wielkich nie było poza tym, że ktoś permanentnie podkradał odżywki, antybiotyki i preparaty wzrostu stosowane w hodowli drobiu. Także
Od razu chciałbym zaznaczyc, ze to co zaraz przeczytasz to w 100% prawda i to niestety nie jest pasta tldr
Prawda jest taka, ze nigdy nie wierzyłem w Boga, natomiast już od dziecka bardzo interesowała mnie tematyka czarownic, Wicca itd Głównie przez moja babcie ponieważ czytała mi różne bajki o czarownicach, o ich szkołach tzw kowenach itd Czesto miała pretensje do mamy, ze zmusza mnie do chodzenia do kościoła(teraz jak sie nad tym zastanawiam
@LewCyzud: Księdza? Chłopie to wygląda jakbyś nabawił się ostrych stanów lękowych przejewiających już halucynacje. Wymagasz konsultacji medycznej. Możesz tez poprosić jakiegoś przyjaciela żeby jakiś czas z tobą pomieszkał bo boisz się że złodziej dobija się w nocy.
Co do wypadającej książki, przestaw ją na inny regał, najlepiej niech leży płasko.
Generalnie śmierdzi mi zarzutką :P, 9/10 bo odpisałem całkiem serio.
Dawno temu w zamku Himeji, żyła służąca o imieniu Okiku, jej zadaniem było zmywanie cennych, dworskich naczyń. Okiku była bardzo piękna, toteż szybko wpadła w oko żyjącemu na zamku samurajowi Aoyamie. Aoyama wiele razy próbował
źródło: comment_7XKwxMD81T4iibJxmPYDGhIsVffEev8u.jpg
Pobierz