Warto wspomnieć jeden z piękniejszych momentów w historii sportu. Igrzyska olimpijskie w Pekinie, 2008 rok, podnoszenie ciężarów, kategoria wagowa +105 kg. Zwykle nie interesuję się takimi sportami, ale w czasie igrzysk z ciekawości ogląda się różne dyscypliny. Trafiłem akurat na finał w kategorii mężczyzn, nie wiedząc że będę świadkiem niezwykłych wydarzeń, w trakcie których dziennikarze i reporterzy będą ocierać łzy wzruszenia. O złoty medal walczyła trójka faworytów - Rosjanin Chigishev, Łotysz Scerbatihs
@Gorti: jakby to był Amerykanin to by juz dawno był film, z pieknym końcowym ujęciem na gwieździsy sztandar powiewający nad pokonaną znowu Rosja (oczywiście rosjanin by był na niedozwolonych środkach), w tle hymn i łzy w oczach wszystkich obecnych...
Najmłodszy prezydent w Polsce - Marek Materek - rocznik 1989. Pamietam jak w wyborach ludzie gadali ze małolat i niedoświadczony. Gość jest ze #starachowice nie moje miasto ale lubie czytać jego poczynania na fb. Spalił się kosz w miescie? gość napisał na fb a 2h później prezydent napisał ze naprawione i wstawil zdjęcie. Zazdroszcze troche im tego prezydenta. Takich akcji na jego fb jest sporo. Mieszkancy do niego pisza a
@Jendryn: taaa. weź podawaj realną cenę i policz wszystko, bo nie wszyscy wszystko mają. albo podawaj ile kosztowało Ciebie, ale oszacuj też koszt dla innego majsterkowicza.
@AnonimoweMirkoWyznania: szanuje. Sam mam w kraju umiarkowanie wysokie stanowisko i zamierzam wyjechać za przygoda do jakiejś ciekawej pracy a przede wszystkim zmienić otoczenie.
OP: @czerwonemaki: tak, rzucilem. Moglbym napisac wiecej, w sumie moje 40-letnie zycie jak dotychczas bylo dosc ciekawe, z dobrym materialem na jakas ksiazke ( ͡°͜ʖ͡°) Nie napisze do jakiego kraju, bo jestem dosc aktywny pod tagiem i bedzie latwo mnie zidentyfikowac. @WOTANAZ: Wlasnie straznikiem nie bylem i nigdy nie zamierzam byc. Kazdy ma swoj rozum i moralnosc. Co zrobic ze w
I to nie jest tak, że wszystko jest idealnie. Wręcz przeciwnie, przede mną dużo pracy nad samą sobą, ogarnięcia się, ustabilizowania swoich relacji, swojego życia, swojej kariery, swoich finansów, swojego zdrowia. Właściwie z perspektywy osoby stojącej z boku, przede mną jest do zrobienia, do wypracowania więcej, niż mniej. Z perspektywy moich rodziców mam do zrobienia jeszcze...wszystko.
Ale mieszkam w przepięknym miejscu. W miarę bezpiecznym zakątku świata. Mam co jeść,
@Magromo: Nie nagle, bo takie rzeczy wymagają pracy, a te niedawno było kilka miesięcy temu. Wszystko okazuje się kwestią odpowiedniego przewartościowania. Ja po prostu nie z tych, którzy czekają z założonymi rękoma, aż wszystko samo pospada z nieba, a że mam gorsze chwile - kto nie ma? Zauważ, że nigdzie nie deklaruję wiecznego psychohurraoptymizmu. Chodzi raczej o to, że mimo, że mam niewiele, to jestem wdzięczna za to, co mam.
Cześć Mireczki! #aferasamolotowa wzbudziła we mnie skrajne uczucia... Jako, że od ponad 2 lat jestem związany z koordynacją obsługi naziemnej - w tym rok przepracowałem na lotnisku w Katowicach, czuję się w obowiązku by to skomentować. Choć tak na zdrowy rozum - szkoda strzępić ryja...
Co do samych procedur - po wylądowaniu i przed kolejnym startem, minimum dwie osoby (kapitan lub pierwszy oficer i koordynator lub ramp agent) wykonują tzw.
Odkąd mój syn się urodził od pierwszego dnia kąpałem go. Najpierw w malutkiej plastikowej wanience, później w normalnej wannie. Najpierw musiałem go trzymać za główkę, później juz sam siedział, a później zostawiłem go nawet na chwilę samego przychodząc tylko na koniec, żeby go wyjąć, wytrzeć i ubrać w piżamkę. Na poczatku jakies szampony dla niemowląt, ostatnio tatusiowy żel pod prysznic 2 w 1. Nasz rytuał. Zasady były jasne: tatuś kąpie, a mamusia
Wspomnień czar :) A dokładnie wakacji w #malezja. Wspaniała zupa Red Curry Mee, luźna interpretacja :P Takie małe #chwalesie w #gotujzwykopem. Ostra, słodka, kremowa, lekko kwaśna i gorzka. Wszystkiego po trochu ;)
@ktojestkto: @Terebellum: Baza jest banalna. Potrzeba puszki mleka kokosowego i z 50g pasty curry. Pastę podgrzewa się na oleju, najlepiej kokosowym lub sezamowym, ale każdy inny się nada. Dodaje się szklankę mleka kokosowego, po zagotowaniu dodać mięso. Ale bez tego też może być :) Gdy mięso jest gotowe, dodać inne składniki - kapustę, pora, krewetki, pierożki... Co się chce i co się ma :) Na koniec dodać wody