Od 4 dni jakieś kitku przychodziło do mnie na taras. Dałem kilka postów na różnych grupach miasta i okolicznych wioskach czy komuś nie zginął. Kot w miarę zadbany, udomowiony. Trochę brudny. Stwierdziłem, ze na drugi dzień go wezmę do siebie, ale niestety się nie zjawił. Dzisiaj po pracy patrze i znowu siedzi na tarasie. Ubrałem się i wziąłem ją do weterynarza. Była wysterylizowana i ktoś ją prawdopodobnie porzucił w lesie blisko domu.
@Roniq: Ja zrobiłem tak żeby nie szło sięgnąć go ręka z ziemi, ma tam swój azyl. Jak co jakiś czas wchodze na krzesło i tam sprzatam znajduje w kocyku gumki do włosów - znosi tam.
#pokazkota Rudy to byl rudy, to byl dopiero gosc. 17,5 roku razem, nie ma dnia zebym o nim nie pomyslal od kiedy odszedl. A w komentarzu siwy bajerant nasladowca ( ͡°͜ʖ͡°)
@Kamil32123: kiedyś kupiłem kotu wielki drapak. Drapak ani trochę go nie interesował, za to bardzo spodobał mu się karton, w którym drapak przyjechał ¯\_(ツ)_/¯
#koty #pokazkota
źródło: comment_1672822261kslG92gs2PmLuSA0ncUeW2.jpg
Pobierz