@Freezu: największym Januszem to Ty jesteś w tym momencie xD co ty myślałeś, że zamiast tańców dadzą wam po laptopie i będziecie wspólnie pisać wysrywy na vikop.ru A zamiast zabaw będzie chodzenie z telefonami i szukanie pokemonow?
No więc rozpoczął się rok akademicki. Z racji tego że jestem z innego miasta, jakiś czas temu podjąłem decyzje o wyborze akademika aby nie dojeżdżać.
O-------m się w najlepszy garnitur jaki miałem. Przed rozpoczęciem roku akademickiego zajeżdzam z mamą, która akurat miała coś do załatwienia w mieście, do akademika aby zostawić rzeczy. Mama jako osoba kontaktowa porozmawiała z panią ochroniarz. W pokoju zasugerowała wybór łóżka kierując się własnym doświadczeniem.
W piekle jest specjalny kocioł gdzie gotują polakow, nikt go nie pilnuje bo jak któryś próbuje z niego uciec to pozostali polacy wciągają go za nogi żeby nie mial lepiej
Dzisiaj rano wyprosiłem śmierdzącego pana żula, który jechał bez biletu w tramwaju. Byłem grzeczny ale potem zmieniłem ton na stanowczy i ostatecznie go wyciągnąłem z tego tramwaju. Czy dobrze zrobiłem? Spotkałem się dzisiaj z bardzo różnymi opiniami na temat tego. A co uważa wypok? Przyznam, że było to swego rodzaju załamanie, bo mam dość jazdy w smrodzie, coś dzisiaj we mnie pękło. Oczywiście nikt nie zareagował w tramwaju, wszyscy nos w telefonach.