Niedziela wieczór i humor gitówa, z piekła do nieba, żałuję tylko że nie robiłem screenów wpisów vifionarzy którzy pisali coś o weryfikacji kierowców w deszczu po kwali.
Na przekór brytyjskiej mafii, pan kierowca wygrywa jakby sobie jeździł w jakiejś grze komputerowej. Max to prawdziwy goat. Simply lovely. #f1
#f1 Max to jest jednak Max. Jeszcze macie wątpliwości? Gimbus z McLarena co w deszczu sam nie umie jeździć na WDC? 13.5 sekundy przewagi z 17 miejsca z fartem ziomeczki
Max jaki jest to jest ale żeby zdobyć pierwszy tytuł musiał go wyrwać z gardła Hamiltona. Waleczności mu nie można odmówić. A Norris? Same spieprzone starty, polecenia zespołowe, brak umiejętności wyprzedzania. Ciężko mi go wyobrazić sobie jako Mistrza Świata Rajdów Formuły Pierwszej
@WypadlemZKajaka: no trochę miękkie kluchy z niego, ale między wierszami Norris sam przyznał w jakiś wywiadzie, że nie jest na poziomie Maxa, ale się stara na tyle ile potrafi... a tu po nim jadą wykopki, jakby on celowo słabo jechał i jakieś niesportowe zachowania odwalał.
@Farezowsky: zaczął dopiero. Świateł też nie rozróżnia