@Piotszak: cóż ile to ja już rozmów zrobiłem i wysłuchiwałem rodziców, którzy po godzinnym monologu kończyli sami rozmowę. Albo koledzy, którzy nie odbierali, nie odpisywali, nie reagowali na zaproszenia a potem mieli czelność mieć do mnie pretensje przy innych, że się nie odzywam ( ͡°͜ʖ͡°)
Moje pierwsze własnoręcznie robione, lepiłem pół nocy ale opłacało się, są bardzo dobre ( ͡°͜ʖ͡°) Razem wyszło 24 sztuk, może po południu dorobię kolejne 24
@kobiaszu: znam to uczucie. Stwierdziłem, że dokończę DBZ: Kakarot. Sumarycznie już 70 godzin i od tygodnia olewam ważne tematy bo wolę sobie pograć xD
@Krzysztof53647: to są współczesne igrzyska, takim czymś zdobywa się potem głosy prostego ludu. Nie inwestycjami xD Pokazujesz gębę, mówisz "h-hej, to ja to zorganizowałem" i zapamiętają kto był dobrodziejem.
Czy są tu eksperci od #miod? Zwykle wszystkie miody jakie miałem krystalizowały się po czasie i robiły takie zbite. Mam teraz dwa słoiki gdzie po długim czasie miód jest dalej płynny ale wydzieliły się od niego takie porowate duże struktury na wysokość całego słoika. Nie ma żadnej piany wskazującej na fermentację, w smaku dalej taki sam. Ktoś wie czy wszystko z nim w porządku i dlaczego tak się stało?
@RHarryH: Zawsze możesz upiec z niego pyszny piernik :) Gdyby miód miał za dużo wody, to by skisł i na pewno poczułbyś kwaśny zapach. Moim zdaniem to po prostu miód, który albo był celowo roztapiany, albo zbyt długo stał na słońcu. Temperatura zrobiła swoje – tam, gdzie pozostał płynny, miód utracił swoje właściwości i zdolność do krystalizacji, a ta dziwna struktura to cukry połączone w kryształy, bo działanie wyższej temperatury
@RHarryH Gość jest chory i powinien się leczyć, alko mu nie służy, jeśli mu radzisz a on to ma dupie to odcinka bo s-------i ci życie, wiem, rodzina, brat itd. ale masz jedno życie.
@RHarryH: opisujesz toksyka. Pewnie ma jakieś choroby i pewnie można by coś z tym zrobić ale po pierwsze on sam musi chcieć, a po drugie to będzie kosztowało kawał życia osobę która mu pomaga. Pytanie czy chcesz być ta osoba? Jak nie, to musisz się odciąć dla dobra swojego i swojej rodziny
W swoim aucie mam komplet kół letnich 225/40 18'', które jeździły tylko ostatnie pół roku. Stoję przed wyborem jak przygotować się na zimę i mam 3 warianty: - kupić opony zimowe na ww felgi - kupić opony wielosezonowe i sprzedać letnie - kupić komplet kół 16/17''
Najbardziej jestem skłonny ku opcji nr 2, ponieważ zimą zwykle jeżdżę się po mieście lub ekspresówkach, widzę oszczędność czasu bo nie muszę co pół roku umawiać się na wizyty a
@RHarryH Zrobiłem tak jak mówisz w opcji 2 i byłem mega zadowolony.
Spokojnie na 18 dasz radę zimą tak samo. U mnie był tył napęd, 200 koni, jeździłem po białym śniegu i gdy było ponad 35 stopni na autostradzie i bylo git. Polecam
@RHarryH: 18 to zwykly rozmiar dobry na zime. Czasy matiza sie skonczyly. Wielosezony beda spoko 2-3 lata potem mocno traca zima parametry i sie slizgaja. Alusom nic przez zime nie bedzie, od lat w wielu autach jezdze na zimowych
źródło: temp_file5298053305200953129
Pobierz