To jest tak nędzna kalka z Rocky'ego, że ja do końca kampanii tej żenady nie rozchodzę (ಠ‸ಠ) Naprawdę nie zdziwię się jak mu do tego dresu zaraz dorzucą białe owijki na pięści i będzie naparzał kawałek schabu pod pałacem prezydenckim
@Grzesiok myślę że tutaj bardziej rozchodzi się o to, że człowiek stawia siebie w tej sytuacji, widzi że gdyby doszło do wojny z naszym udziałem, to prawdopodobnie sami skończymy w ten sam sposób. I mnie to uderza, wojna to piekło i za nic nie chciałbym w tym uczestniczyć. Dla orka nie mam jednak za grosz współczucia
Rozumiem mojego starego który wstając do pracy o 5 siedział pół godziny z kawą po ciemku.
Teraz robię to samo, tylko że wstając na siłownię rano, i jest coś kojącego w tej niczym niezakłóconej ciszy, przerywanej tylko pękającymi bąbelkami od cappuccino
@Zoriuszka ja tak nie potrafię xd Jak mam 10 min z buta na siłownię to wstaje 5:30, ubieram się i lecę, jakoś bym nie mógł zmuszać się do wstania wcześniej, żeby posiedzieć z kawką
@sogen mamy toster w pracy. jakiś czas temu jeden kolega zaczął w nim smażyć jajka z twarogiem xD myślałem że rzygnę. Przypomniał mi się anonymous derp I jego opisy: Dzisiejszy lunch: jajka, twaróg, sól.
@kraven2024 @radziuxd Ja zwyczajnie akceptuję, że ta gra ma po prostu inne tempo i grałem w nią w kilku epizodach, często dla relaksu, posiedzenia przy ognisku. Tak samo z wiedźminem, pograłem kilka tyg, potem przerwa i powrót, i tak kilka razy. Dzięki temu historia tak mi się rozłożyła w czasie, że jak już ją ukończyłem to byłem na tyle związany z postaciami, że miałem uczucie, jakbym zakończył jakiś etap w
źródło: temp_file383663605385150068
Pobierz