Jeden mały missclick (chociażby przy dawaniu plusa) i już ci cała strona się przeładuje by wyświetlić cały wpis, a potem wracaj i szukaj na czym skończyłeś bo już ci ekran mrygnął parę razy i generalnie to oja wiesz gdzie jesteś teraz. Brawo #wykop ! Świetnie naprawiliście te tagi, warto było? (╯︵╰,)
@Reretos: Gorzej. Na Reddicie przyjamniej otwiera wpis jakby "na wierzch" obecnie otwartej strony. Wystarczy kliknać gdzieś w puste pola po bokach i podgląd się zamknie a ty jesteś dalej tam gdzie wcześniej natychmiast, bez żadnego mrygania, intuicyjnie.
Ale żem se wycieczkę krajoznawczą zafundował (⌐͡■͜ʖ͡■) I cykło pierwsze #200km #chwalesie, docelowo miało być 150 ale dobrą nogę dziś miałem ( ͡°͜ʖ͡°) Na Słowacji poza drogą krajową praktycznie zero ruchu ruchu, polecam ( ͡°͜ʖ͡°)
Wczorajsza trzysetka do Ustki, Sławna i Słupska. W obie strony pod wiatr. Słońca zeeero. Mgła, wilgoć i mżawka. Prawdziwa jesień. Debiut nowych opon Vittoria Rubino Pro. Biały pasek na oponach szybko zrobił się szary:)
A tu coś co mnie zaskoczyło. Trochę się zagubiłem i zjechałem z trasy. Jakoś tak dziwnie ciężko się jechało. Jak dotknąłem nogą ziemi to nagle zrozumiałem czemu. Wysoka trawa ładnie maskowała wodę sięgającą wyżej niż mam kostki...
Rower to się nadaje tylko do wizyty na myjni... Przy okazji na łańcuchu widać skutki 15 km jazdy brzegiem morza, gdzie momentami miałem wody po osie. W sumie to rudą szmatę było widać już po wyjechaniu z wody.
Coraz dłużej jasno, można po pracy większe podjazdy porobić. Od 2 tygodni ponad 20 stopni, granica śniegu szybko ucieka. W tym tempie będzie już w kwietniu na 2000 można wjechać, bardzo czekam na to bo powyżej 2000 m najlepiej się jeździ.
Dziś była na 1600 metrów, wjechałem do momentu gdzie już się nie dało dalej jechać i zawróciłem. Mogliby już usunąć połamane zimą drzewa ze zjazdu, to już w
Wypad w Beskid Śląski, którego zwieńczeniem był na Salmopol.
Jeszcze nie wyjechaliśmy z Katowic, a już złapałem gumę. Szkło w oponie, dętka poszatkowana. Dalsza jazda już bez zapasu, więc kolejny incydent tego typu oznaczyłby raczej koniec jazdy.
Front. Na osi Qayyarah postępy, w zasadzie do przedmieść zostało kilka (na oko z 5) wiosek i dużo piasku. Na pólnoc od Hammam al-Alil zajęto cementownię.
Przyjechał geodeta, stawiły się wszystkie strony. Dużych przepychanek słownych nie było. Każda strona pokazywała swoje pomysły na rozwiązanie sytuacji i poprowadzenie drogi dojazdowej. Ostatecznie zapisano 7 wariantów. Jedynie geodeta gminny nic nie proponował i mówił, że te wyrysowane drogi w planie zagospodarowania to nie są takie zupełnie wiążące i gdy biegły powiedział, że przecież gmina musi być konsekwentna i powinna wykonywać plany, to pan urzędnik powiedział, że wcale nie, i koniec. Generalnie
@whitewolfik: Zastanawiam się, czy taki domek można pobudować bez dojazdu do działki. Jest to budynek gospodarczy niewymagający pozwolenia na budowę a jedynie zgłoszenie. Zastanawiam się też, czy jakieś konsekwencje prawne mogą dosięgnąć urzędnika, który podpisał zgodę na podział działek bez faktycznego dojazdu do nich. Muszę porozmawiać o tym z prawnikiem.
@hasek34: Sąd nakazał zapłatę zaliczki za geodetę jedynie stronie powodowej i będę się starał o to, aby zainteresowany wyznaczeniem drogi zapłacił w całości ze swojej kieszeni.
@Najkon: bo wiele seriali się słabo zaczynało, m.in. GoT, więc chciałem dać szansę, a skoro już obejrzałem trzy odcinki to postanowiłem że obejrzę do końca - no i się zawiodłem