Na początku marca wybieram się do Reykjavik, chcę zabrać ze sobą Sony RX100 mkVII by podróżować „lekko” ale czytam w internecie że jest bardzo słabo go wyciągać podczas niepogody.
Głupie pytanie, czy rzeczywiście jest ryzyko uszkodzenia go? Nie mówię o fotografii w pełnym deszczu, raczej trzymać go w torbie dopóki deszcze nie przejdzie. Miał ktoś z tym doświadczenie?
Może lepiej i bezpieczniej GoPro?













Ogólnie to nie potrzebujesz żadnych licencji na wykonywanie tatuaży w polsce, wiec głównie, aby dostosować się z używaniem rzeczy, które chce unia, ale pod tym względem to i się ze studiem