W końcu ukończyłem #pillarsofeternity zabijając każdego bossa oraz wykonując wszystkie questy i zlecenia solo na PotD. Co prawda bez ToI czyli klasycznego ironmana, ale i tak czuję satysfakcję. Było kilka frustrujących momentów wynikających ze specyfiki klasy, którą grałem, ale większość gry była zdecydowanie prostsza, niż gdy grałem pełną drużyną.
Jak znajdę czas to biorę się za the ultimate, czyli najcięższy achievement, bo coś czuję, że z odrobiną praktyki dam radę
Jak znajdę czas to biorę się za the ultimate, czyli najcięższy achievement, bo coś czuję, że z odrobiną praktyki dam radę


















Mamy tam już takiego jednego autystę od tej gry. O, tego: https://silvaren-crpg.blogspot.com/p/poradniki.html ( ͡° ͜ʖ ͡°)
edit: nawet walnął odpowiedź na twojego posta, zapraszam na szitstrom.
@CralencSeedorf: czyli dostałem zaproszenie do jaskini lwa, tak? ( ͡° ͜ʖ ͡°)