Nie radzę sobie z rozstaniem (╯︵╰,) Minęło kilkanaście dni, i z dnia na dzień jest gorzej. Więcej płaczę, nic mnie nie cieszy, prawie wszystkie moje myśli w ciągu dnia są z nią związane. Żałuję tego strasznie, bo mogłem temu zaradzić, mogłem się bardziej przyłożyć do tego czego ode mnie oczekiwała, bo nie były to rzeczy którym bym nie podobał, które wymagały ode mnie zbyt dużo. Chciała dobrze, ale
@Kriszuo: Można by spróbować ostatniej rozmowy. Może list napisać ?jakiś ladny gest wykonać. A może dać trochę czasu. Ehh. Sama się nie potrafię odezwać:/
Ogromnie się obawiam, że umrze mój tata i moja mama, która miała kilka zdrowotnych przejść. Generalnie widzę jak rodzice się starzeją i staram się z nimi spędzić jak najwięcej czasu, ale łamie mnie uczucie upływającego czasu.
Po śmierci babci życie nie wygląda tak samo, a minęło 6 lat. Nie wyobrażam sobie nie móc zobaczyć już wszystkich najbliższych osób, którzy byli od mojego dzieciństwa. Przeraża mnie wizja życia bez nich. Boję się tego
@Kojaan: Względnie młodzi :). Ja już jestem w połowie sierotą, a mama się ze mną żegna od '22 jest w miarę zdrowa ale ona już się "nażyła"eh. Trzeba się trzymać jakichś dobrych,pozytywnych rzeczy na siłę wręcz:)
Że nie dałaś mi mamo zielonookich snów. Nie, nie żałuję. Że nie znałam klejnotów ni koronkowych słów. Nie żałuję. Że nie mówiłaś mi, jak szczęście kraść spod lady, i nie uczyłaś mnie życiowej maskarady.
Uwaga, rozwiązuje problemy w jeden wieczór? Masz problem? Zwróć się do mnie, rozwiążemy go.
Minusy: nie wystawiam faktury i nie przyjmuje zwrotów
Plusy: Nie pobieram opłat