Konin. Połamana kobieta przed szpitalem czekała na karetkę

Przez pół godziny nikt z konińskiego szpitala nie zainteresował się leżącą na parkingu młodą kobietą. Pomoc wezwali przechodnie. Z nowej części miasta przyjechała karetka, która zawiozła potrzebującą kilkadziesiąt metrów dalej… na Szpitalny Oddział Ratunkowy.
z- 120
- #
- #
- #

















Gdy wróciła była mniej zadowolona, bo jej samochód zastawił ktoś inny. Nie było szans by wyjechać, nawet z pomocą kolegów. Trochę