Wyczułam niedawno guza wielkości czereśni. Umówiłam się do lekarza specjalisty - 1,5 miesiąca czekania Lekarz przekłada wizytę z powodu choroby - kolejne 10 dni Dziś dostałam dwa skierowania na USG - pierwsze będzie 2 listopada Drugie ... "proszę dzwonić pod koniec roku, na razie ten rodzaj usg wstrzymany" (brak funduszy)
s to nawet już nie pieniądz. To życie. Zajmowałem się kiedyś technologiami medycznymi, również obiłem się o kwestie dotyczące nowotworów. Wyobraź sobie, że nawet jeśli to nowotwór (i to nie np. czerniak czy trzustka, tylko zwykły guzek w cyckach), szanse na praktycznie bezproblemowe ogarnięcie sprawy są OGROMNE. Pod warunkiem, że zadziała się szybko.
@Sh1eldeR: Oczywiście, że zrobię badania prywatnie. Trochę się żalę, zawsze chodziłam leczyć się prywatnie i kiedy spróbowałam
"Taka sytuacja w tramwaju we stolycy. Starsza Pani do siedzącego obok chłopaka:
-przepraszam a skąd ma Pan ten odblask taki? (wskazuje palcem na znaczek odblaskowy na jego plecaku) -a nie wiem nawet, pewnie w internecie kupiłem -aha...bo ja szukam takiego bo często chodzę po zmroku z psem i boje się, że mnie auta nie widzą...a w jakimś sklepie ja to dostanę? -pewnie też,może w kioskach są.
Według znanego dowcipu Polacy dzielą się na nauczycieli ("Ja pana nauczę"), ekshibicjonistów ("Ja panu pokaże!") oraz nieznanych ("Pan nie wie, kto ja jestem!").
Przedział kierowcy w T-34 jest wyjątkowo ciasny nawet jak na sowieckie standardy. Kierujący musi być cały czas pochylony do przodu, inaczej części obracającej się wieży mogą urwać mu głowę. W czołgu nie ma ani jednego zbędnego udogodnienia, a brakuje też kilku niezbędnych. Na zewnątrz wygląda się przez wąziutką szparkę w klapie kierowcy. Żeby wrzucić pierwszy bieg trzeba przeciągnąć do siebie ciężki lewar skrzyni biegów, zapierając się nogami na wyjątkowo twardym sprzęgle. Następnie, trochę jak narciarz, kierowca może dwoma drążkami kierować moc na lewą lub prawą gąsienicę. Taki prymitywny układ jezdny sprawia, że czołg sporo zwalnia zakręcając i na pewno nie jest dobrym materiałem na niedzielną przejażdżkę.
Na szczęście 23 października 2006 roku wypadał poniedziałek.
"15 marca Niemcy są już na Hradczynie w Pradze. Wojsko czeskie nie wystrzeliło ani razu. Radio czeskie wzywało do całkowitego spokoju, wzywało także dzieci, by nie opuszczały szkół.
Ten dzień 15 marca wskazuje na zasadniczą różnicę w usposobieniu, w temperamencie oraz w sposobie pojmowania patriotyzmu pomiędzy Polakami a Czechami. Poddanie się bez wystrzału byłoby dla Polaków nie do pomyślenia, Polacy raczej grzeszą lekkomyślnością, przewrażliwieniem w kwestiach honoru narodowego, Czechów cechuje wstręt do
źródło: comment_iJCmPjx3MZIbToadfSxzrtDFeHn2WE6g.jpg
Pobierz