Kto lubi japońskie horrory, szczególnie takie z amerykańskimi naleciałościami, jakich nie brakowało także w twórczości Kojiego Suzukiego, autora nieśmiertelnego The Ring – Krąg, po Gyo, jak i inne dzieła Ito powinien kończenie sięgnąć. Mimo pewnych mankamentów, będzie zachwycony. Recenzja mangi Gyo
#recenzja #komiks #komiksy #manga











#bigbrother