@Szymif: ja w zasadzie samotność jednocześnie i kocham, i nienawidzę. Chciałbym od niej uciec, ale jednocześnie wiem, że to jedynie bezpieczne miejsce. Chyba nie da się już pozbyć tego bagażu...
Siedzę sam w garażu, spaliłem sobie blanta, słucham Wind of Change. Za godzinę skończę 30 lat. Nigdy nie myślałem, że tak to się potoczy. Ta pustka wokół... Jak długo można tak wegetować...
@Szymif: W weekend mam urodziny, więc pewnie nawalę się samotnie, bo mimo, że wiem o tym jak będzie wyglądał ten dzień i jestem na to gotowy to każdego roku dobija coraz bardziej.
@Szymif: Babcia była ostatnią osobą która pamiętała o moich urodzinach... Niestety już jej nie ma :( Trzeba doceniać póki jest, bo gdy zabraknie takiej osoby to dopiero zauważa się jak było to miłe.
@Nallessini: długo już utrzymuje się taki stan rzeczy 11 października ma być coś nowego - mcmuffin awokado, łódeczki, zimowa herbata z jabłkiem, choco latte macchiato, apple pie latte macchiato
@Nallessini: @Vadzior big tasty bacon by dali albo podwojny ostry royal do stalej oferty to bym odwiedzil to miejsce czesciej niz raz na trzy miesiace (procz sezonu drwala)
Jak widac oskarkom niewiele potrzeba do szczescia i kolejki i tak sa kilometrowe XD
@Bangos: mam podobnie, w ostatnim gorszym okresie, czuje się tak otępiały i głupi. Na nic siły, a i proste sprawy zajmują mi więcej czasu. Nie mówiąc już o jakichkolwiek kontaktach międzyludzkich gdzie całkowicie nie mam werwy.... Przydałby sie magik
Tez tak macie że jak pracujecie na jakiś życiowy cel przez parę tygodni / miesięcy i udaje Wam się to osiągnąć to potem przychodzi taka pustka i nie macie co ze sobą zrobić?
Możliwe że u mnie to tak działa bo samotność maskuje właśnie pracą i za dużą wagę do niej przywiązuje :(
@Someguy3517372: ja podobnie mam z czymś na co zbieram pieniądze, przed jaram się tą rzeczą jak głupi, a gdy ostatecznie ją już kupie przychodzi taka pustka jakiś niesmak, że w sumie po co mi to, co dalej itp/
Piątek wieczór.... Pustka, samotność. Nawet ludzie z którymi do niedawna się grało na discordach pewnie stwierdzili, że z takim nudziarzem nie warto się zadawać.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim 28 lat na karku i całe życie przeleciałem na autopilocie. Czuję jakbym był kompletnie pusty w środku. Nie mam żadnych zainteresowań, które chciałbym poszerzać, rozmowa ze mną na jakikolwiek temat jest niemalże niemożliwa, bo po prostu nie mam nic do powiedzenia. Za młodu, to przynajmniej lubiłem pograć w gierki, a teraz nic nie jest w stanie na dłużej przykuć mojej uwagi. To też nie jest tak, że nie
@mirko_anonim: Kurde jakbym czytał o sobie, dokładnie tak samo sie czuje, niby nie jestem totalnie przygłupi, ale żeby w jakimś temacie mógł się w czymś wykazać to też totalnie nie. Każda rzecz po jakimś krótkim czasie mnie nuży i w niczym nie jestem dobry, ani niczym się nie interesuje tak by wkładać w to całego siebie.
Chyba nie da się już pozbyć tego bagażu...