@Krzych1921: Chyba jednak troszkę Cię oszukują, że niedrogie i bezbolesne operacje. Sama od lat analizuję te tematy i wszystko, co nie sprawi, że staniesz się karykaturą istoty ludzkiej, będzie bolało i słono kosztowało. Wszystkie operacje usuwające tkankę tłuszczową czy wszczepienia implantów albo nietrwale iniekcje są bardzo, bardzo widoczne i z wiekiem dadzą o sobie znać. To, co tak naprawdę warte uwagi, to rhinoplastyka (ale nie znam faceta, który miałby faktycznie
@dafto: Weinstein się nie liczy. On nie był po prostu bogaty. On rozdawał karty w Hollywood, mimo bycia (tu cytat) największym knurem. Sypiały z nim za karierę (lub nie utrącenie aktualnej pozycji) i aspirujące, i bardzo znane kobiety. Dziwne, że mu się nóżka poślizgnęła.
Jaki sport wam pomaga w walce z depresją czy lękami, w ramach którego możecie się wyciszyć, rozładować emocje? Bieganie czy coś bardziej statycznego, jakaś joga? #depresja #nerwica
Do osób, którym zdiagnozowano #depresja #nerwica lękowa: czy uważacie, że jesteście uzależnieni od telefonu, komputera, internetu itp.? Mnie pomaga #ssri ostatnio na #bezsennosc i humor, nastrój od jakiegoś czasu jest dużo lepszy. Inne też jest nastawienie do świata i samej siebie. Jednak nadal mam problemy ze skupieniem się. Zaczynam tak naprawdę działać jak zmuszę się od wyłączenia wszystkich elektronicznych urządzeń w moim otoczeniu. Ale
@Kelemele: Miałam problemy z pamięcią bardzo mocne. Praktycznie także nie spałam. Zasypiałam 4-5 i budziłam się w tygodniu o 8, a w weekendy jak nie musiałam to najpóźniej o 10. Odkąd biorę lek to śpię bardzo mocno i długo. Z pamięcią też jest lepiej. Z autobusem nie mam pojęcia, bo około 2 lata nie byłam w żadnym takim środku komunikacji publicznej. Nie spotykam się z ludźmi, więc nie wiem, czy
@Kelemele: Ja nie chcę się sama diagnozować, czytać i coś sobie wmawiać. Chodzę na terapię, mam leki od psychiatry - od tego są specjaliści. Na pewno mam solidne zmiany w mózgu, bo mam problemy pewnie z dobre 20 lat. A największe z pogodzeniem się z przeszłością i poczuciem zmarnowanego życia.
I jest już prawie miesiąc na #ssri . Powiem Wam, że jest dobrze. Jestem sporo spokojniejsza, w domu nie było żadnych konfliktów, wydaje mi się, że bardziej racjonalnie podchodzę do emocjonowania się rzeczami drobnymi. Jestem ogólnie radośniejsza. ALE WIECIE CO? Ja po tym leku śpię. Wszystkie objawy, jakie miałam, zaczęły znikać razem z powrotem do normalnego spania po ok. 7h. Ciężko mi powiedzieć, gdzie przyczyna, a gdzie skutek - czy
Hejka. Wczoraj otrzymałam od lekarza moje pierwsze #ssri na #depresja i zaburzenia lękowe - Escipram. Nie ukrywam, że obawiam się skutków ubocznych, szczególnie że od lat leczę się na padaczkę i silnych leków moja wątroba przyjęła sporo. Dziwi mnie trochę szukanie u mnie depresji, ale to chyba wynika z błędnego myślenia u mnie, czym depresja jest. Okej, ciężko mi wstać z łóżka, ciężko się na czymkolwiek skupić, brak
@Ziom166: @BooB: Ja mam taki mega lęk przed konfrontacją z tą pracą. Boję się porażki. Mam półtora rozdziału i wszystko jak na dłoni pod cała resztę przygotowane. Ale ja mam tak ze wszystkim, ciężko mi się za cokolwiek wziąć, a często po prostu obezwładnia mnie lęk i najzwyczajniej nie mogę. Tak jest także w pracy - mam do zrobienia jakąś nową rzecz - wpadam w panikę, boję się