Już zaczyna mi się mieszać z tymi tranzystorami. Jak to w końcu jest? Istnieje jeden sposób polaryzacji tranzystora złączowego polowego (JFET), czy kilka? Raz piszą tak, raz tak. Ze zdjęcia poniżej, wynika, że tylko jeden, ale znowu, z jeszcze innych źródeł wynika, że jest tych sposobów więcej (zdjęcie w komach, tam sposoby polaryzacji są utożsamiane z pracą w danych obszarach - też nie wiem czemu tak)
@Maximinus: Zależy od tego co autor miał na myśli. Ale ja tu widzę taką różnicę, że w pierwszym jest mowa o polaryzacji złącza p-n a w drugim o polaryzacji w ogóle. Bramkę też się chyba polaryzuje.
Śmieszą mnie anonki z mirko wyznań które piszą jak to oni mają źle, a normiki z łatwością mogą znaleźć super związki będąc 5/10 - owszem mogą, będąc chodzącymi bankomatami dla samic które zgodzą się w końcu z takim osobnikiem być. Takie p---------e jest zbliżone do zaburzeń narcystycznych, z jednej strony jakieś niby troszczenie się o normików, że niby przez te tagi wciągają się w depresję, a z drugiej pisanie o sobie jak
Dane są dwa, identyczne, równoległe, krótkie dipole prostopadłe do osi OX łączącej ich środki, umieszczone w odległości λ/4 i zasilane z przesunięciem fazowym π/2 (rysunek poniżej). O ile większą jest gęstość strumienia energii (w dB) wysyłanego w kierunku dodatniej półosi OX przez opisaną parę dipoli od gęstości strumienia mocy wysyłanego w kierunku opisanym kątem azymutalnym φ = 52° i kątem
miałem to dość dawno ale chyba 6, bo dokładając jedną kolumnę nie możemy zmniejszyć liczby liniowo nirzależnych wierszy (nawet jak wpiszemy same 0 to nadal mamy 5 liniowo niezależnych) natomiast mamy 6 równań z czego 5 jest liniowo niezależnych. Dla ustalenia uwagi niech pierwsze 5 będzue liniowo niezależne. Wtedy ostatnie równanie jest liniowo zależne od pozostałych ( x*pierwsze równanie + y* drugie równanie itd). No to teraz wystarczy popatrzeć na kolumnę B
Liczę sobie długość łuku krzywej właśnie, no i do tego potrzebuje tą pochodną, a potem ją jeszcze do kwadratu, ale z takim gównem rozpisanym to ja się prędzej z--------e (-‸ლ)
@Maximinus: Ostatni nawias (1-x/(x+1) zamień na 1/(x+1), następnie 1/(x+1) przed pierwiastek i skróć, pomnóż przez sqrt(x+1)/sqrt(x+1), teraz sprowadź wyrażenie po lewej do wspólnego mianownika i dodaj obydwa. Będziesz miał wielomian przez wielomian, może nie najładniejszy, ale już powinno dać się to trochę ładniej podnieść do kwadratu.
@Maximinus: ilość wymiany ciepła zależy od mas ciał, które biorą udział w tej wymianie. Powietrze jest mocno rozrzedzone, używając wiatraka lokalnie je zagęszczasz, przez co w jednostce czasu przechodzi na nie większa ilość ciepła.
btw. kolego, to nie tłumaczy, dlaczego wiatrak powoduje uczucie chłodu również wtedy, gdy uruchomi się go w pomieszczeniu, gdzie temperatura powietrza jest wyższa od temperatury ciała (więc otoczka jest zimniejsza niż reszta pomieszczenia z powodu wymiany
@Maximinus: Nie odrzucasz - funkcje trygonometryczne są okresowe, więc czy użyjesz -Pi/4 czy 15/4Pi to jest to samo. Z drugiej strony, do obliczenia kąta w tym wypadku użyłem funkcji arctg, która jest jasno określona jako odwrotność tangensa na przedziale (-Pi/2, Pi/2), więc prawidłową odpowiedzią jest moim zdaniem -Pi/4.
@wolodia: @Maximinus: jest Arg - czyli argument głównt, który ma wartości w [-pi, pi) albo [0, 2 pi) (w zależności od autora) i jest arg - czyli argument główny + 2k pi dla pewnego k całkowitego. W zadaniu chodziło o ten drugi z k = 4
Mirki, możecie mi coś wyjaśnić? Będę bardzo wdzięczny.
Otóż mam znaleźć prąd w podanym obwodzie metodą superpozycji. Zawsze się uczyłem że najpierw trzeba obliczyć rezystancję zastępczą, a tutaj, dla podłączonego źródła E1 jest liczone w ten sposób (na zdjęciu).
Dlaczego przy podłączonym źródle E1 nie jest liczona rezystancja, tylko podstawia się E1 / R1, a przy podłączonym źródle E2 już rezystancja jest liczona?
@Maximinus: Przy podłączonym źródle E1 prąd nie poplynie przez rezystor R3 - dlatego nie bierzesz go pod uwagę przy obliczeniach. Przy podłączonym źródle E2 popłynie obiema ścieżkami (zarówno przez R1 jak i R3) stąd obliczasz prąd w obu i go sumujesz.
@Maximinus: Tak, jakby R3 było w szeregu z E2, to dodajesz rezystancje, bo miałbyś tylko jedno oczko w sumie. Na tym ostatnim rysunku przez R3 nic nie popłynie, bo prąd 'będzie wolał' popłynąć sobie z boku, gdzie nie ma oporu. Bolkowski to taka biblia w sumie, jak wydaje Ci się za trudny, to obczaj może kilka filmików od Elektro-Przewodnika na YT. Ewentualnie zbuduj sobie taki układ i zasymuluj jeżeli masz
#elektronika #tranzystor
źródło: comment_16156034572gihQurUyKzOBtLga8NtPm.jpg
Pobierz