Nie pamiętam drugiego takiego formułowego roczarowania (i weryfikacji) jak Lando Norris.
Mówiono o nim jako przyszłym mistrzu świata, twarzy McLarena. Tyle czasu w F1, a więc i niby doświadczenie. Mówiono, że wystarczy, że dostanie konkurencyjny bolid i będzie wygrywał. Dostał i nie wygrywa.
Wpadki na starcie, nerwowe i chamskie odzywki na radiu, rozpad pod presją. Jego wyprzedzanie polega na zbliżeniu się do odległości DRS-owej i stwierdzeniu, że "jest szybszy".
Mówiono o nim jako przyszłym mistrzu świata, twarzy McLarena. Tyle czasu w F1, a więc i niby doświadczenie. Mówiono, że wystarczy, że dostanie konkurencyjny bolid i będzie wygrywał. Dostał i nie wygrywa.
Wpadki na starcie, nerwowe i chamskie odzywki na radiu, rozpad pod presją. Jego wyprzedzanie polega na zbliżeniu się do odległości DRS-owej i stwierdzeniu, że "jest szybszy".
















Słyszałem o propozycji, żeby zwiększyć koszt do 5, ale to raczej zła droga, bo sam efekt jest po prostu zbyt mocny. Może liczba elementali podzielona przez dwa?
źródło: featured-lamplighter
Pobierz