Jak to jest, że puszkarze po jednej przegranej schowali się do swoich dziur? Wstyd mi za (w)as. Niektórzy nawet chcieli umniejszać zwycięstwu Carlosa, bo niby nic takiego nie zrobił (nie wciskał tak mocno gazu jak khm), bo to tylko jeden wyścig abo, że to wina strategii. Słabo. Widzę, że jako kibic Maxa bliżej mi do „sedesów i tyfusów“. Pozdrawiam @Jailer i @RitmoXL – zachowaliście (i reszta, której nie doceniłem) słuszną