Mirki, czy dobrze zrobiłem? Kolo robił mi dwie szafy typu komandor. Całkiem duże i wysokie, jedna z lustrami. Zawołał 5300 zł. Spoko. Przyjechał, zrobił. Pojechał. Mnie nie było w domu, żona była. Przyjeżdżam, a jest trochę #!$%@? w dwóch miejscach. Do tego nie dał paragonu ani faktury a kaskę wziął. Dzwonie do typa i mówię grzecznie, że w sumie OK, ale w dwóch miejscach musiałby poprawić i zapraszam. Gość zaczął w #!$%@?
Prawo i Sprawiedliwość twierdziło, że umowa koalicyjna Zjednoczonej prawicy podpisana we wrześniu 2020 roku to nie informacja publiczna. Sąd orzekł inaczej i zobowiązał partię do rozpoznania naszego wniosku. Pełny odpis wyroku.
Jak udało się postawić Tadeusza Rydzyka przed sądem? Co z tego wynika dla polskiej praworządności? Na pytania odpowiemy już dziś o 18.00 podczas rozmowy live z istotne.pl. Sprawę z Fundacją Lux Veritatis będzie komentował Szymon Osowski. Zapraszamy! Panią Krystynę Pawłowicz również zapraszamy! ( ͡°͜ʖ͡°) O sprawie pisaliśmy też tutaj: https://siecobywatelska.pl/mamy-termin-sprawy-karnej-z-fundacja-tadeusza-rydzyka/
Wołam:
__ Nie złość się na darmo! Przekaż nam 1%. Zrobimy, co trzeba. KRS 0000181348
Ja pie*dole prawie tydzień minął a daaalsza rodzina dalej rozpowiada o mnie jakies niestworzone historie XD Wstęp do opowiesci: Brat mojego kuzyna (więzy dalekie, ale całkiem się ze sobą trzymamy) ma narzeczoną z podlasia i mają razem gówniaka 8 lat. Z dnia na dzień, a dokładnie w czwartek) wyszła jakaś sytuacja, że muszą jechać do niej do domu rodzinnego, na jakąś zapadłą wieś, podpisać jakieś dokumenty ktoś
gość ze mną rozmawiał a matka za fraki wyciągała młodego i wypychała na korytarz "A TY NIE MASZ WŁASNEGO ROZUMU KRETYNIE? BĘDZIESZ KU*WA ŻAL ZA GRZECHY PÓŁ NOCY ODMAWIAŁ" (do swojego syna takie cos XDD)
@Goronco: co ja czytam (ಠ‸ಠ) jak to nie bait, to szkoda dzieciaka
Wiecie, co jest najgorsze? Że w marcu ludzie naprawdę się poświęcili - zamknęli firmy, przestali pracować, widywać się z przyjaciółmi i rodziną. Przez kilka tygodni wszyscy się schowali. Po co? Uwaga: żeby DAC CZAS NA PRZYGOTOWANIE SŁUŻBY ZDROWIA.
I co? I gówno. Ta banda skorumpowanych patałachów nie zrobiła NIC. Poświęcenie ludzi zostało zmarnowane, więc w nagrodę każą nam się poświęcać znowu, przy okazji #!$%@?ąc farmazony typu "bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze".
Ej mirky, pracowałem kilka lat w punkcie zakładów bukmacherskich. Chcielibyście poczytać historie, które się tam #!$%@?ły "od drugiej strony"? O typach co przegrywali wypłaty, o kilku ustawkach, o jakichś śmiesznych akcjach, ale i historiach z przestrogą dla każdego kto pracuje z pieniędzmi. Wiem, #!$%@?ć zapowiedzi wpisów, ale było już chyba kilka AMA w tym temacie, więc nie wiem czy ktoś by to w ogóle czytał. #pilkanozna #bukmacherka
@muchabzz @BrakPomysluNaNick @Gandern Hej, była akcja, że przyszedł do nas do pracy nowy chłopaszek na wakacje, dorobić do studiów. Wszyscy wiedzieli, że koleś lubi se pograć na live (pracownicy nie mogli grać, ale nikt tego nie był w stanie skontrolować), bo na punktach dziadki gadają więcej niż stare baby na targu. No i przyszedł weekend (w weekend pracowało się systemem sb, Nd, pn). Gość zaczął sobie stawiać po kilkadziesiąt zł na live.
@muchabzz @BrakPomysluNaNick @Gandern @PanNosaczCebula @Siman Gdy zacząłem pracować, w moim punkcie była taka gierka jak "wirtualne" wyścigi i mecze, czyli komputerowe, losowe zabawy xDDD rozrywka głównie dla żuli, albo ziomków, którzy zabawili się w to za 10/20 zł i pokręcili beczkę sami z siebie. Na punkt przychodził taki młody typo, z 28 lat może, dobrze ubrany, normalny samochód, fajnie sie z nim gadało, sprawiał wrażenie, że wie co robi (choć #!$%@?ł sporo
Kolo robił mi dwie szafy typu komandor. Całkiem duże i wysokie, jedna z lustrami. Zawołał 5300 zł. Spoko.
Przyjechał, zrobił. Pojechał. Mnie nie było w domu, żona była. Przyjeżdżam, a jest trochę #!$%@? w dwóch miejscach. Do tego nie dał paragonu ani faktury a kaskę wziął. Dzwonie do typa i mówię grzecznie, że w sumie OK, ale w dwóch miejscach musiałby poprawić i zapraszam. Gość zaczął w #!$%@?