Pani w szkole opowiada dzieciom: - Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają się poruszać, najpierw bardzo powoli potem coraz szybciej i szybciej.... Wychodzą po po dnie coraz wyżej aż w końcu dojdą na brzeg. Tam sie rozpędzają i biegną przez pagórki, równiny pustynie aż w końcu dobiegną do gór. Wdrapują się na największą i odbijają się najmocniej jak tylko potrafią
@Tichy: Będę szczery i wiem, że zabrzmi to dziwnie. Samo wrzucenie tutaj powyższej pracy było wielkim wyzwaniem i próbą przezwyciężenia moich problemów. Dlatego nie liczę na odbiorców, a jedynie na próbę przełamania mojej chorobliwej nieśmiałości i wyolbrzymionego całkowicie dążenia do osiągnięcia niemożliwego poziomu umiejętności "twórczych". Dodam tylko, że poziom ten nie ma swojego ostatecznego punktu, który dałby mi ukojenie. Ech szkoda gadać.
@teflon_z_patelni_mi_smakuje: No cóż, to nie fałszywa skromność, a raczej coś w rodzaju psychicznego schorzenia, przez które cierpią też najbliżsi. Nie chcę o tym pisać zbyt wiele, bo chyba nawet nie potrafię. Nie rozmawiam o tym z nikim. Jeśli chodzi o czas pracy, to oczywiście prawda, ale jest to kwestia odpowiedniego nastawienia i dnia. Dziękuję Ci za te wyczerpujące i ważne dla mnie uwagi. Załączam inną pracę z ostatniego czasu, którą
źródło: comment_16690413148AxQLEXzyEaJHpEZbwvLxD.jpg
Pobierz