37 542 + 141 + 39 = 37 722 Sobota. Objazd „stolic” gminnych w powiecie. Pierwotnie miałem jeździć całą noc ale w piątek wieczorem zaczęło wiać i temperatura też nie rozpieszczała. Po 4 wstałem z łóżka, skromne śniadanie i na rower. Prognozy zapowiadały 5-6 stopni przez całą noc – pierwsze km i temperatura oscylowała w okolicy zaledwie 3. Słońce wzeszło ponad horyzont ale cieplej nie było. Na polach sarny, żurawie, bociany. Po
#szosa #rower
źródło: comment_2IeyPHp67ZsVuoFXMJHmOzX8S8nI5qvf.jpg
Pobierz