Hej Mirki, od pewnego czasu mam nerwicę lekową (na początku problemy ze snem, potem szybsze bicie serca + lęk) i szczerze? cholera wie czemu, mimo że jestem troche nerwusem, to nie myślałem że aż tak to na mnie wpływa, a teraz łykam sedamy żeby jakoś się trzymać, mimo że normalnie funkcjonuje, to nie raz napady lęku są. Ktoś się wyleczył z nerwicy? może jakaś dobra poradnia w Lublinie (aktualnie chodzę do Modusa,

OscarGoldman



