Byłam umówiona z typem z OLX na odbiór głośników u niego w domu koło 20. Dzwonię do drzwi o 20:10, otwiera starsza pani i pyta czego szukam. Ja że po głośniki, umówiłam się z jakimś panem. A ona że oj Grzesia nie ma, usiądzie pani i zadzwonimy do niego. Chwilę się opierałam, ale uznałam dobra niech dzwoni i weszłam do środka. Jest 20:40, a ja jem bigosik, leci ojciec mateusz i czekamy
Od jakiegoś miesiąca dobija się do mnie konsultantka banku, z pierdyliardem ofert kredytów i innych usług z ich oferty. W pewnym momencie zacząłem odrzucać połączenia od Pani Romany, co zawsze kończyło się przesłaniem do mnie smsa z ofertą. Dzisiaj Pani Romana była bardzo natarczywa, co skłoniło mnie, aby to samemu przesłać jej wiadomość z moinm stanowiskiem...
Dzwonię do drzwi o 20:10, otwiera starsza pani i pyta czego szukam. Ja że po głośniki, umówiłam się z jakimś panem. A ona że oj Grzesia nie ma, usiądzie pani i zadzwonimy do niego. Chwilę się opierałam, ale uznałam dobra niech dzwoni i weszłam do środka.
Jest 20:40, a ja jem bigosik, leci ojciec mateusz i czekamy