Dawno nie widziałem nic tak odrażającego. Usprawiedliwianie pozostania w zbrodniczym kraju prywatą, tak zwanym ,,dobrem rodziny". Miganie się od potępienia wojny. Wakacje w tureckim kurorcie gdy na terenach tymczasowo okupowanych ludzie giną z głodu. Niech nigdy nie wraca.
Będzie można zrezygnować ale tylko osobiście a rezygnację będzie trzeba udokumentować Koszt pilnowania kto ma dostęp do porno a kto nie ponad 15 mln zł. Fakt zaproponowania usługi blokady treści i jej rezygnacji musi być odnotowany i udokumentowany.