Jaaaaaa, ale "lipaaaaa" cytując klasyka. Tydzień na dwóję. Nie zrobiłem nawet połowy co sobie zaplanowałem. Jako tako poszło z aktywnością czysto fizyczną. 2 treningi siłowe Przebiegnięte 3,15km Przepłynięte 1.15km. Jako tako, ale nie jestem zadowolony, brakuję mi co najmniej jednego treningu, a najlepiej dwóch.
Zastanawiam się czy nie próbuję złapać za dużo srok za ogon
@Nieprzyjemnie: bardzo możliwe. U siebie zauważyłem, że im więcej problemów chce rozwiązać, tym mniej ich rozwiązuje. Dla mnie Twoja lista jest za długa. 5 dni minęło, zrealizowałeś to (szczerze) w 90%? ;-)
Jednak odwyk trwał zdecydowanie za krótko. Tak więc Dzień 4. Mój różowy nic o tym jeszcze nie wie, ale ciężko mi żyć z tą myślą. Teraz jestem zdeterminowany, żeby tego nie przerwać.
Nie wiem jak wy, ale ja mam challenge tylko dlatego, że już popołudniu czuje się wyczerpany i chce mi się spać. Innego sensu nie widzę ( ͡°͜ʖ͡°) Day 8 #nofapchallenge
@szancik: zmęczenie to akurat może być milion innych powodów, ciężko tak jednoznacznie powiedzieć (masa chorób się tak objawia przy okazji) ale jak nofap pomoże to nic tylko się cieszyć ;-)
Stwierdzam, że staję się szczęśliwym człowiekiem, gdy w pełni korzystam z każdego dnia, tak by osiągnąć swoje cele. Granie w gry komputerowe, oglądanie TV, oglądanie p---o, masturbacja... to wszystko sprawia, że siedzę całe dnie w domu i nie robię nic konstruktywnego (praca, dom, praca, dom, praca, dom...).
Kiedyś byłem w pełni szczęśliwy. Trwało to półtora roku i w moim życiu nie było żadnej z powyższych rzeczy. Nie miałem wolnego czasu, każdą chwilę wypełniał mi sport, spotkania ze znajomymi, rozwijanie swoich pasji. Kobiety uznawały mnie za mega-atrakcyjnego, bo byłem także bardzo pewny siebie. Znalazłem wtedy także super dziewczynę z którą wciąż jestem, ale obawiam się, że jeśli nie wprowadzę zmian, kiedyś dostrzeże, że nie jestem już tym mężczyzną, którego poznała. Muszę do tego wrócić. W tym celu postanawiam wyciąć raka ze swojego życia i zacząć znowu żyć.
#nofapchallenge dzień 6 - szaleństwo sięgnęło zenitu dlatego #rozowypasek strzelił mi rano handjoba na dzień dobry ( ͡°͜ʖ͡°) oj, ale poleciało... takie schłodzenie organizmu daje mi szanse, że może pierwszy raz w życiu dotrwam do 10 dni? Oby. Będzie ciężko.
#smierc #przemyslenia