126231,61 - 11 = 126 220,61
Budzę się, patrzę na zegarek - 6. Sobota. O nie - nie wstaję jeszcze idę spać. Drugie podejście - zegarek pokazuje 7:55 - oki - to już może być. Wstaję, ubieram się na trening, rozgrzewam, biorę sunciaka - patrzę - 7:30. WTF? Pomyliłam się i wstałam o 6:55... No cóż - przynajmniej trening szybciej. Okoliczności przyrody zrekompensowały brak ogarnięcia ( ͡° ͜ʖ ͡°
Budzę się, patrzę na zegarek - 6. Sobota. O nie - nie wstaję jeszcze idę spać. Drugie podejście - zegarek pokazuje 7:55 - oki - to już może być. Wstaję, ubieram się na trening, rozgrzewam, biorę sunciaka - patrzę - 7:30. WTF? Pomyliłam się i wstałam o 6:55... No cóż - przynajmniej trening szybciej. Okoliczności przyrody zrekompensowały brak ogarnięcia ( ͡° ͜ʖ ͡°






Dziś krótko, ale w miarę szybko. Rozgrzewka + ściganko na 5km. K open - 1. Kameralny, bardzo sympatyczny bieg :)
#sztafeta
źródło: comment_wnEIJUAMF2KylBzeZSTAgHFQbaydScBK.jpg
Pobierz