Miał być "niesamowity pech". Policja twierdziła, ze nie ma nagrań z kontrowersyjnej intwerwencji, bo "w obu kamerach osobistych padły baterie w tym samym czasie". Dzisiaj już wiadomo, że to nieprawda.
Serwisy grzmią, że dzisiaj planetoida Apophis, dosyć spory kamień, znajdzie się blisko Ziemi.
Gdyby walnęła, to nie byłoby zbyt wesoło. Najprawdopodobniej nie walnie (miejmy nadzieję, umieranie jest przereklamowane), ale najgorsze jest to, że za każdym razem znajduje się bliżej. Już teraz szansa na zderzenie wynosi 2,7% - w skali kosmicznej to naprawdę sporo. Przy następnym minięciu (2029, również za naszego życia) Apophis będzie tak blisko, że - UWAGA - będzie ją widać
Albert Park, Melbourne 2019. Byłem jedynym dziennikarzem, który podszedł do Roberta Kubicy po przegranym wyścigu. To była tragedia. Czterdzieści tysięcy Polaków wyłączyło telewizję
źródło: comment_WYgnyVmmGsfKSELm8o2mGc8nf9k0Me6f.jpg
Pobierzźródło: comment_l7FdkfN8oWZcKuCDwAyr8DtvyuFZVm8N.jpg
Pobierz