taka sytuacja wczoraj. jechalem z #berlin do #poznan zeby byc na pikniku rodzinnym u syna mojego rozowego, ktory mieszka jeszcze w PL, w malej miejscowosci pod poznaniem. w DE swieto wiec duzo rodakow zjezdzalo do ojczyzny na dluzszy weekend co przyczynilo sie do sporych korkow na autobahnie i sporego opoznienia polskiego busa ktorym akurat jechalem. bedac w poznaniu zasstanawialem sie mocno co dalej. perspektyw bylo kilka. pojechac do
@brudny teraz się dowiedziałem, że jesteś odpowiedzialny za pomoc temu bezdomnemu w Berlinie, to był zaszczyt przewozić Twoją osobę, teraz nie będę sprząta samochodu po Twojej stronie :) @kibellos już na samym początku przejazdu poinformowałem że wyrwał mnie z tortur magisterki :) nic lepszego nie mogło mnie spotkać :D
A zapomniał bym dodać że @brudny po mimo odmowy nadpłaty zapłacił mi za przejazd.... W 4 strony :D
WIELKA WYKOPOWA BITWA SERIALI - EDYCJA 2! Faza pucharowa – Mecz 64
Tag do obserwacji: #mirkoserial | Wyniki fazy pucharowej: KLIK
WAŻNE! Prócz głosowania proszę także o plusowanie ankiet, gdyż samymi głosami nie da się już najwyraźniej wejść w gorące, a jest to konieczne żeby w zabawie wzięła jak największa liczba osób. Dziękuję :)
Dzisiaj mnie spotkała niemiła sytuacja w postaci rozładowanego akumulatora i braku możliwości uruchomienia fury. Spore plany na wieczór a tu zonk. Od niedawna mieszkam w Swarzędzu, więc mało tutaj bratnich dusz, ale...
Od czego jest wykop?!
Napisałem na wykopie z pytaniem, czy ktoś nie mógłby podjechać samochodem i pomóc mi w uruchomieniu i tutaj wchodzi on, cały na biały @zygus2. Napisał mi tylko, żebym podał adres i że za 8 min będzie. I tutaj mnie skubaniec oszukał. Bo był jeszcze
Dopadła mnie dziś listonoszowa nostalgia. Może to wpływ zbliżających się świąt, może to przez spacer o szóstej rano, mgła która spowiła świat też nie jest bez winy.
Cały dzisiejszy poranek rozmyślam nad czasem jak byłem listonoszem. Okres ten wrył się w moją duszę bardzo mocno i zostanie ze mną już na zawsze.
Tłumaczę już kolejny raz, samo pojawienie się AMA nie było powodem afery, bo było o tym wiadomo już tydzień wcześniej, inne wydarzenia spowodowały wybuch afery. Ty jesteś takim polakiem robakiem własnie, nie masz pojęcia o niczym, nie wiesz co się stało, nawet nie chce ci się przeczytać wytłumaczeń które były na mikroblogu wczoraj cztery razy - ale mimo to się wypowiadasz, i zgrywasz inteligenta xD
@blubi_su: Wielkie dzięki, naprawdę było rewelacyjnie :-) Jedna drobna uwaga - za wcześnie rozdajesz rekord wytrwania na zlocie, ja jeszcze jestem w domku nr 5( ͡°͜ʖ͡°)
Jaka historia dosłownie sprzed chwili... Niedaleko Pionek droga skręca w las, a na krzyżówce stanowisko ma "pani negocjowalnego afektu" o urodzie "nie ma takiej ilości alkoholu". Zdarzały się na trasie (nie tylko podczas tej wyprawy) teksty:
Cześć Mirki! Dawno nic nie pisałem, ale po tym co się wydarzyło muszę zamieścić tutaj wpis. Proszę was, podnieście to w gorące, niech ludzie wiedzą kogo można tutaj spotkać. Konkretnie chodzi o jednego z nas. A jeszcze konkretniej o Mireczka @fuser Jak wiecie mam samochód, który z racji na moją chorą nogę jest jedynym oknem na świat, jedynym sposobem załatwiania spraw, dokumentów, odwiedzania lekarzy. Owy samochód się zepsuł. Siadło sprzęgło, dwumasa, czyli jedna z droższych części w aucie. Koszt naprawy tego to 3 tysiące zł z hakiem. Mając obecnie multum wydatków ze względu na moją chora nogę, po prostu nie naprawiłbym tego. Byłbym uziemiony na długi czas. Po wykopie o mnie owy Mireczek zainteresował się moją sprawą i postalkował trochę moje wpisy. Szczęście chciało, że trafił również na ten gdzie pytałem o cenę naprawy sprzęgła, a złożyło się tak, że właśnie on prowadzi firmę zajmującą się regeneracją takich części. I wiecie co? Mireczek po kilku wymienionych ze mną telefonach postanowił zrobić mi to kompletnie za darmo, wziął na siebie całe koszta, które nie są małe. 2 dni temu odebrałem samochód od mechanika, odzyskałem moje drugie, już w pełni działające nogi. Właśnie dzięki niemu i jego firme. Ten Mireczek nie ma tu nawet żadnego konta firmowego jak naprawylaptopów itp, jest zwykłym użytkownikiem (a raczej niezwykłym). Prosiłem was o wzniesienie tego w gorące, żebyście zobaczyli, co jest w stanie zrobić nasza wspaniała społeczność dla drugiego człowieka, a także chcę dać rozgłos jego firmie, która w żaden sposób się tu nawet nie reklamuje. Myślę, że za ten czyn w pełni mu się to należy.
Uwielbiam stacje benzynowe nocą. Pełne gwaru i pośpiechu w ciągu dnia, po 23:00 w dni powszednie stają się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno Warszawy zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80. Sprzedawca może sobie darować wciskanie płynu do spryskiwaczy i hotdogów, bo wie, że po pierwsze o tej porze tajemniczy klient już śpi, a po drugie ten, kto odwiedza jego przybytek w nocy gdyby chciał sobie
Mireczki i Mirabelki nasze drogie, znowu to zrobiliśmy.
Znowu nasz zespół jednomyślnie zdecydował, że cały budżet na marketing wydamy na chipsy i batony.
Tak na serio to dzięki @robertt1969 poznaliśmy historię jego córki. Postanowiliśmy przekazać Paulinie nowego laptopa Toshiba Satellite L50-B-1GL. Mamy nadzieję, że nasz upominek pomoże jej na
Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale kiedyś zakupy w sklepach nie wyglądały jak dzisiaj. Problem powstał w czasach komunizmu kiedy w sklepach brakowało towaru a pośród tłumu ludzi oczekujących na obsługę narastał chaos i zamieszanie, co nierzadko prowadziło nawet do rękoczynów. Problem miał rozwiązać wskazany przez samego Stalina, sowiecki uczony - Walerij Kolejow.
Kolejow stworzył usystematyzowany liniowy system oczekiwania na obsługę, nazwany od jego nazwiska kolejką. Dziś większość polskich miast
1. Tworzysz nowy kuchenny wynalazek 2. Wysyłasz zgłoszenie patentowe 3. Udajesz się do Instytutu Nafty i Gazu, by zdobyć certyfikat bezpieczeństwa 4. Ultra-hiper-nowa technologia, więc będą dokładnie badać wszystko w praktyce 5. W wyciszonym pomieszczeniu rozłożone kamery 6. Wszystkie: termowizyjna, na podczerwień, zwykła, slow motion, 3D, cyfrowa, VHS, a pewnie i przemysłowa gdzieś jest
U pani R. bywam dosyć często. Na jej adres przychodzi korespondencja jej dzieci. Dawno z nią nie mieszkają, w sumie to są już dorosłe, mają swoje rodziny, swoje mieszkania, ale listy przychodzą dalej. Pani R. jest z tego powodu zadowolona, częściej ją odwiedzają.
Pani R. mieszka w starym domu, takim z dwoma wejściami. Jedno od frontu, drugie od tyłu budynku. Piętrowy budynek datowany na 1923 rok, w którym mieszka pięć rodzin, lata swojej świetności ma już za sobą. Gdzieniegdzie pozostały jeszcze fragmenty finezyjnych drewnianych zdobień i resztki zielonej farby, którą pomalowany był dom. Dookoła domu małe ogródki, ławeczka na tyłach i zadbane obejście. Pani R. i jej sąsiedzi mieszkają tam całe swoje życie. Miła, mała społeczność.
Chłopak: muszę Ci coś powiedzieć.. Dziewczyna: słucham Chłopak: mam dziś transplantację penisa... Dziewczyna: wiem, nara. Załamany chłopak idzie do szpitala.
@kibellos już na samym początku przejazdu poinformowałem że wyrwał mnie z tortur magisterki :) nic lepszego nie mogło mnie spotkać :D
A zapomniał bym dodać że @brudny po mimo odmowy nadpłaty zapłacił mi za przejazd.... W 4 strony :D