Wiecie dlaczego ludzie kupują smartfony Apple? Dlaczego opłaca się je kupować? Bo nie trzeba ich wymieniać, ani się z nimi użerać dopóki dosłownie nie rozpadną się w rękach. Używam iPhone 7, czyli telefonu który ma już ponad 3 lata i działa absolutnie bezproblemowo. Nie to co Androidy które po 3 miesiącach zaczynają zamulać, a po pół roku zaczynamy nim rzucać z w--------a o podłogę. Zaraz się zlecą oczywiście obrońcy z krzykiem „jak
Używam taniego, budżetowego Samsunga od 3 lat, nic się nie dzieje. Nie muli, nigdy się nie zawiesił, bateria trzyma. Musialoby mnie srogo p-----ć żebym wydał na komórkę więcej niż 1k zł raz na kilka lat. Nic nie grzebię, żadnych rootow bo po co. Dzwoni, internet śmiga, mapy działają. ¯_(ツ)_/¯
@mirekmirkowski: Co Wy macie z tym "muleniem"? Nie zauważyłem jakiejś istotnej różnicy między Androidami, a iPhonami. I te i te miały zwiechy. W iPhonie bardzo często miałem problemy z niepokazującą się, albo nieodpowiadającą klawiaturą właśnie w standardowym kliencie poczty. Safari też stosunkowo często wymagało resetu. Dochodzi do tego mnóstwo rzeczy na które nie ma się wpływu, a wkurzają w codziennym użytkowaniu. Tak Cię boli, że inni wolą coś innego?
Wszystkim maturzystom mogę dać parę porad z mojej perspektywy, wiem że na tym portalu wszyscy są najmądrzejszymi programistami 15k+, ale jednak może coś wam to da ( ͡°͜ʖ͡°)
- matura to c--j i ciota, a jej słaby/dobry wynik nie determinuje kim będziecie w przyszłości, o ile nie macie już planu iść na medycynę, prawo czy inny tego typu kierunek. A jak macie i poszło c-----o to zawsze możecie powtórzyć. - zapomnijcie
Ale ten czas leci. ( ͡°͜ʖ͡°) 3 lata temu samodzielnie wydałem książkę "Junior Developer", w której opisywałem co powinieneś potrafić do pierwszej pracy jako programista. Początkowo tylko jako e-book, rok później pojawiła się również fizyczna książka.
Od tego czasu udało się sprzedać ponad 5000 egzemplarzy. Ciekawostka: około 3500 sprzedanych egzemplarzy to e-booki (pewnie dlatego, bo przez pierwszy rok książka była dostępna
Chodzi o to że jestem mądry ,ale jestem taki samo-mądry. Samoukiem jestem. Uczyłem się obserwując życie , paląc jointy i tak dalej. Sam się uczyłem.I na tym polega cała różnica. Nie potrzebuję książek ani szkoły. Do wszystkiego doszedłem sam i dzięki temu żyje.Gdybym więcej czytał albo poszedł na studia to bym zmądrzał ale też bym umarł. Tak mogło być. Ale mój mózg nie potrzebuje tyle tlenu bo nie jest cały zapchany ,
- Ricky! myślałam, że nazywasz się Randy Lahey. - Lahey to nazwisko dziewicze mojej matki. - Dziewicze? - No - Chyba panieńskie - Mówię przecież a kumple mnie przezywali w szkole Randy.
#wybory #heheszki #chlopakizbarakow
źródło: comment_9D4SydmlpXwbZa0jTx18ccAbNJka56vx.jpg
Pobierz